Środowiska radykalnej prawicy od dawna walczą z Facebookiem
Środowiska radykalnej prawicy od dawna walczą z Facebookiem Fot. shutterstock.com

Wśród planów reform dotyczących nowego ładu medialnego w Polsce najbardziej radykalne postulaty zgłosił właśnie Krzysztof Bosak, były poseł i jeden z liderów podzielonego środowiska narodowców. Oświadczył, że należałoby się rozprawić także z mediami społecznościowymi, w tym głównie z Facebookiem.

REKLAMA

"Mój postulat: wciągnąć społecznościówki pod prawo prasowe, zobowiązać do posiadania jawnej i transparentnej redakcji złożonej z obywateli RP" – ogłosił Krzysztof Bosak w... mediach społecznościowych.

"Facebook, będący najbardziej wpływowym medium w młodej grupie wyborców i stosującym cenzurę, nie podlega ani prawu prasowemu ani KRRiTV. Teoretycznie podlega ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną, ale nie stosuje się do części jej przepisów (dotyczących regulaminu)" – argumentował były szef Młodzieży Wszechpolskiej.

Skąd taki pomysł? Skrajna prawica od dawna zarzuca Facebookowi cenzurę. Ostatnio pojawiły się w mediach informacje, że administratorzy tego medium rozpoczęli akcję blokowania stron, z których wylewały się radykalne, prawicowe treści. Miało zostać zamkniętych nawet 300 różnych stron. Facebook sprostował jednak te informacje. "Przywróciliśmy wszystkie strony, to był błąd systemów" - czytamy w specjalnym oświadczeniu.

Przypomnijmy, że już na jesień prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział swoją reformę mediów tradycyjnych. Ma się ona opierać na dekoncentracji środków masowego przekazu, ale szczegóły nie są znane.