Studenci będą mogli przejść szkolenie wojskowe przygotowujące do uczestniczenia w działaniach bojowych. Oczywiście w razie potrzeby.
Studenci będą mogli przejść szkolenie wojskowe przygotowujące do uczestniczenia w działaniach bojowych. Oczywiście w razie potrzeby. Fot. Paweł Malecki / Agencja Gazeta

Resorty Jarosława Gowina i Antoniego Macierewicza mają nowy pomysł na wolny czas studentów. Żacy już od tego roku akademickiego będą mogli przejść szkolenie wojskowe i dołączyć do grona przeszkolonych rezerwistów.

REKLAMA
"Legia akademicka", bo tak nazywa się pilotażowy program ochotniczego szkolenia studentów, będzie składał się z dwóch modułów: teoretycznego, który będzie realizowany na uczelni oraz praktycznego – na ten trzeba będzie udać się na poligon.
Nie wiadomo jeszcze, ile czasu i jak dokładnie będzie wyglądać takie szkolenie, ale Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz MON chcą, aby było one dostępne już od października tego roku. Powodem stworzenia takiego projektu ma być gwałtownie spadająca liczba przeszkolonych rezerwistów, co zdaniem Ministerstwa Obrony Narodowej mogłoby grozić w przyszłości brakiem rezerwistów, jakich można byłoby powołać do wojska, do wzmocnienia sił operacyjnych armii zawodowej w razie konfliktu zbrojnego.
Na szczegóły trzeba jeszcze poczekać. Szkolenia mają być dla studentów bezpłatne. Koszt (200 milionów złotych) ich przeprowadzenia pokryją oba ministerstwa.
Sam pomysł wojskowego szkolenia studentów nie jest nowy. Pierwsza Legia akademicka powstała w 1918 roku. Potem kilkakrotnie reaktywowano ją, w PRL-u ostatecznie działalność zawieszono. Obecnie działa kilka podobnych organizacji: przy Uniwersytecie Szczecińskim, Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz w Krakowie zrzeszająca studentów tamtejszych uczelni.