Media o. Rydzyka naciskają na Andrzeja Dudę. Prezydent stanął przed decyzją, którą na pewno narazi się którejś ze stron sporu.
Media o. Rydzyka naciskają na Andrzeja Dudę. Prezydent stanął przed decyzją, którą na pewno narazi się którejś ze stron sporu. Fot. Jakub Żukowski / Agencja Gazeta

Nie zrobi nic – środowiska prawicowe zapewne będą oburzone. Wysłucha apelu prawicy – to na pewno podniosą się głosy oburzonych rewidowaniem historii. Andrzej Duda stanął przed decyzją, w której chodzi o Ordery Virtuti Militari. Jak pisze "Nasz Dziennik", na biurku prezydenta jest wniosek o odebranie takich odznaczeń około 80 osobom.

REKLAMA
Z wnioskiem o to do głowy państwa miał się zwrócić Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Instytucja ta przekazała listę nazwisk osób osób, których obecność wśród nagrodzonych Orderem Virtuti Militari budzi wątpliwości. – Są dokumenty świadczące o tym, że Virtuti Militari zostało przyznane za utrwalanie władzy ludowej – wyjaśnił "Naszemu Dziennikowi" Jan Józef Kasprzak, p.o. szefa Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. "Fakt" przypomina, że już w ubiegłym roku Kancelaria Prezydenta wyjaśniała wymijająco, iż "sprawa pozbawienia Orderów Virtuti Militari nadanych przez władze PRL lub też przyjęcie innego rozwiązania tej kwestii jest zagadnieniem trudnym, wymagającym wypracowania jednego stanowiska".
"Nasz Dziennik" nie po raz pierwszy naciska na Andrzeja Dudę, by odebrał odznaczenia tym, którzy otrzymali je za zasługi dla budowy socjalizmu. Wiosną gazeta ubolewała, że od 1990 roku Virtuti Militari zostały pozbawione tylko trzy osoby: "Wojciech Jaruzelski uchylił ustawę Rady Państwa PRL w sprawie nadania orderu Leonidowi Breżniewowi, Lech Wałęsa unieważnił order nadany Iwanowi Sierowowi, a Lech Kaczyński odebrał order Wincentemu Romanowskiemu – funkcjonariuszowi Informacji Wojskowej". Gazeta pisała o wnioskach, które trafiły na biurko Andrzeja Dudy w sprawie odznaczonych, którzy odpowiadają za śmierć jednego z Żołnierzy Wyklętych, i krytykowała go za bezczynność.

Minął już rok od złożenia tego apelu w Kancelarii Prezydenta RP. Nic nie może usprawiedliwiać trwającej tak długo bezczynności. Kwestia pozbawienia najwyższego odznaczenia wojennego morderców mjr. Bernaciaka ma zaledwie wymiar symboliczny. Honor Orderu Virtuti Militari i elementarne poczucie sprawiedliwości nakazują, aby wszyscy niegodni tego odznaczenia zostali wreszcie go pozbawieni. Czytaj więcej

"Nasz Dziennik": Przywrócić cześć Virtuti Militari
Naciski na prezydenta ze strony mediów o. Tadeusza Rydzyka się nasilają. Pozostaje pytanie: czy Andrzej Duda postąpi tak, jak zazwyczaj, czy też nie po myśli środowiska, z którego się wywodzi, tak jak to było z ustawami dotyczącymi zmian w sądownictwie czy w samorządach.
źródło: fakt.pl, "Nasz Dziennik"