
Żadnych ustępstw. "Musimy być konsekwentni, nie ulegać naciskom, realizować swoje postanowienia" – takim przesłaniem zakończyła się przeszło półgodzinna rozmowa z Beatą Szydło w programie "W punkt" w Telewizji Republika. Premier nie kryła, że dla jej środowiska najważniejsze jest wygranie kolejnych wyborów i wyjaśniła przy tym, skąd to przekonanie.
Beata Szydło jest po prostu przekonana, że tylko PiS i nikt inny nie jest w stanie zapewnić Polsce suwerenności.
Beata Szydło
premier RP
Ciągnąc ten wywód, premier przekonywała, że wobec tego nie ma innego wyjścia, jak zreformować wojsko, sądownictwo, służby specjalne czy oświatę. I nie ma mowy o jakichkolwiek ustępstwach. – Nie będzie sensu wprowadzenia reformy, jeśli nie będzie ona stanowcza i kompletna. Tzw. lifting nie jest potrzebny. Potrzebna nam kompletna reforma! – mówiła Szydło pytana o sytuację po dwóch wetach Andrzeja Dudy wobec ustaw, które pozwalały na przejęcie Zbigniewowi Ziobrze pełnej kontroli nad systemem sądownictwa.
Beata Szydło
premier RP
No, skoro PiS jest "ostoją suwerenności"...
źródło: telewizjarepublika.pl
