
Na czas Euro 2012 specjalne studio TVP przeniosło się na dach fabryki Wedla. Spisało się naprawdę nieźle, ale na sam koniec turnieju pozostaje pewien niesmak. W niedzielnych "Wiadomościach" "przypadkowo" pojawiła się nazwa Wedla. KRRiTV sprawdzi, czy nie mamy do czynienia z kryptoreklamą.
Niedzielne wydanie "Wiadomości", ostatnie w czasie Euro 2012. Prowadzący i jednocześnie szef serwisu Piotr Kraśko, wita widzów słowami o "specjalnym wydaniu programu ze studia TVP na dachu fabryki Wedel".
Jak zauważa wtorkowa "Rzeczpospolita" wszystkie formy reklamy w programach informacyjnych są zabronione. Unijna dyrektywa z 2007 reguluje, że jakimkolwiek lokowaniu produktu widz musi zostać poinformowany. Przez cały czas trwania turnieju właśnie tak było podczas nagrań na dachu Wedla. Jednak w "Wiadomościach" TVP tego zrobić po prostu nie można.
TVP broni się twierdząc, że przekazy z dachu fabryki nie są serwisem informacyjnym, a finansowych ustaleń z Wedlem nie może ujawnić, zasłaniając się tajemnicą handlową. Piotr Kraśko zapewnia, że TVP radziło się w tej sprawie prawników i wszystko podobno jest w porządku. Niemniej jednak sprawie postanowiła przyjrzeć się KRRiTV.
Czym jest kryptoreklama?
Ukryta działalność reklamowa wiążąca się z uzyskaniem przez dziennikarza bądź redakcję korzyści majątkowej lub osobistej od osoby bądź przedsiębiorstwa dążących do zamieszczenia przekazu reklamy sprawiającego wrażenie obiektywnej, redakcyjnej informacji. Polega to na służącym celom reklamowym lub promocyjnym przedstawieniu w słowach lub obrazach np. nazwy firmy. CZYTAJ WIĘCEJ
To nie pierwsza wpadka TVP w czasie Euro. W czasie serwisu informacyjnego pomylono flagę Rosji z flagą Związku Radzieckiego. Tydzień później flagę Anglii błędnie zastąpiono flagą Wielkiej Brytanii.
źródło: "Rzeczpospolita"
