Uzdrowiciel Dawid podbija serca wielu potrzebujących
Uzdrowiciel Dawid podbija serca wielu potrzebujących youtube.com

Mistycy. Głosiciele prawdy i łącznicy z niebiańskimi aniołami. Uzdrowiciele TV. Za jedyne 4,92 zł za minutę połączenia, każdy z nas może dostąpić mocy Archanioła Michała. Przynajmniej tak twierdzi uzdrowiciel Dawid. Boli cię serce? Masz kłopoty z ciśnieniem? Żaden problem. Jeden telefon i człowiek czuje się po nim jak młody bóg.

REKLAMA
Adin, dwa, tri, czetyrie. Teleuzdrowiciel prawdę ci powie, a przy okazji uzdrowi. Po Kaszpirowskim czas na znachorów na miarę XXI wieku, którzy rozwiążą wszystkie wątpliwości i chętnie pomogą w każdej chorobie.
Wisiorek, sznureczek i wielka moc mistrza
– Chciałam prosić o uzdrowienie dla mojej siostry – mówi jedna z kobiet, które zatelefonowały do cudotwórcy. – Kręgosłup jest bardzo osłabiony, Słońce, ma tam dwa podczepienia, zaraz to zniweluję. Ze strony ojca było przekleństwo ze względu na ciemną kobietę, zaraz to naprawię – obiecuje Dawid na Kosmica TV. I macha swoim wisiorkiem, unosi rękę do góry, wzywa królową wszystkich aniołów. – Wymodlona dziewczyna, ta twoja siostra, tak pięknie energia popłynęła – zapewnia znachor.

To przykład tylko jednej wypowiedzi znanego uzdrowiciela Dawida. Jego działanie jest proste: dzwonisz i wiesz. Oczywiście pomiędzy jednym a drugim telefonem uzdrowiciel Dawid musi oczyścić atmosferę w studiu – pomacha rękoma, zamknie na kilka sekund oczy i może uzdrawiać kolejnych.
– Wypalam świętą pochodnię ognia sprawiedliwości, wypalam zwątpienie i smutek, wypalam to. Wypalam negatywne działanie. Archaniele Michale, przybądź. Wypalam tę klątwę. I napełniam, napełniam wieczną miłością – głosi uzdrowiciel Dawid, podczas jednej z rozmów telefonicznych z klientką, która zwróciła się do niego o pomoc.
Chcesz być uzdrowiony? Zadzwoń
Niektórzy twierdzą, że uzdrowiciele w naszej kulturze to rzadki przypadek. Mówiąc o nich, od razu przychodzi nam namyśl ekscentryczny pan ubrany w poszarpane ubrania, machający jakąś pałeczką nad głową, wykrzykując przy tym dziwne słowa. Na dodatek mieszkający gdzieś w chacie na Łysej Górze. To
wyobrażenie odbiega jednak od prawdy. Prawdy objawionej rzecz jasna. Bo jak pokazują powyższe przykłady, w dzisiejszych czasach, żeby być uzdrowionym, wystarczy włączyć wieczorem jeden z kanałów TV, zadzwonić i porozmawiać ze specjalistą. Od magii oczywiście.
Choć znachorzy są znani od pokoleń, to dopiero teraz ich moce docierają do nas w takiej sile za pośrednictwem telewizji czy internetu. O każdej porze dnia i nocy możemy do nich zadzwonić, trafić przy tym na wizję i dzielić się z milionami Polaków swoimi problemami.
Umożliwia to między innymi specjalny kanał, EzoTV, który cieszy się w Polsce coraz większą popularnością. Wśród prowadzących znajduje się wróżbita Maciej. Pomimo że mówi się o nim "wróżbita", on sam również uzdrawia, udzielając kilka praktycznych porad klientom.
Winni przodkowie, winni wszyscy inni
Choć to wszystko brzmi jak scena z dobrej powieści fantastycznej, to takie sytuacje naprawdę mają miejsce każdego wieczora w jednym z programów telewizyjnych. Może wydawać się to śmieszne, ale ludzie naprawdę dzwonią i proszą o pomoc. Groteskowe sceny są tam na porządku dziennym.
Uzdrowiciel Dawid zazwyczaj rozpoczyna rozmowę informacją, że przodkowie rozmówcy byli przeklęci; że żona brata mamy prowadziła się niemoralnie, przez co zesłała złe duchy na wszystkich; że pradziadek zgrzeszył i zesłał na dzieci przekleństwo. Kilka minut połączenia z uzdrowicielem Dawidem sprawi, że odkupi od śmiertelnego grzechu cały ród, napełni duszę pokojem i wieczną miłością. Można przypuszczać, że jest to nie mniej skuteczne, niż uzdrowicielskie "tęczowe paski" dołączane "Faktu", które miały pomóc czytelnikom w rozwiązaniu ich problemów ze zdrowiem.
Wiara czyni cuda
Ludzie jednak w to wszystko wierzą, a telefony do wróżbitów się urywają. I kiedy "głosiciel prawdy" mówi: "niech złapie się pani za serce i wypowiada swoje imię", na
antenie słyszymy, że pani rzeczywiście łapie się za serce, mając nadzieję na uzdrowienie. – To wszystko wynika z braku zaufania do służby zdrowia w Polsce. Jeśli ludzie nie widzą dla siebie ratunku, to dzwonią właśnie do uzdrowicieli, mając nadzieję, że pomogą im w walce z chorobą – zauważa prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog.
Mesjasz powrócił!
– Jestem drogowskazem i wskazówką – zapewnia uzdrowiciel Dawid. Nie on jeden tak twierdzi. Takich mesjaszy jak on jest wielu. Starsze pokolenia pamiętają dobrze Anatolija Kaszpirowskiego. Mówił, że rękami leczy nowotwory, alkoholizm czy nawet łysienie. Starsi i młodzi byli zachwyceni, czekając na kolejny odcinek ze znachorem w roli głównej.
Fenomen Kaszpirowskiego nie trwał długo. Wraz z tym, jak pacjenci trafiali do szpitali psychiatrycznych, jego program zdjęto z anteny. Ludzie płakali i lamentowali, bo obawiali się, że takich osób jak on już na świecie po prostu nie ma. Czas pokazał, że są i jest ich jeszcze więcej, niż było wcześniej. Na stronie kosmica.com znajdziemy aż 82 doradców, które odpowiedzą na nasze każde pytanie, a jeśli zajdzie taka potrzeba, ześlą prądy, które wyleczą z każdego schorzenia. A wszystko za "jedyne" kilka złotych za minutę.

Pieniądze nie są ważne
Ceny rozmów nie odstraszają potrzebujących objawienia uzdrowiciela Dawida lub uzdrowicielki Doroty. – Pieniądze nie są ważne dla osoby, która dzwoni do uzdrowiciela z prośbą o pomoc. Ważniejsza jest nadzieja, która przysłania racjonalne myślenie – mówi prof. Ireneusz Krzemiński. 4,92 zł za minutę rozmowy to wcale nie mało, choć teraz wróżbici kuszą klientów na stronach internetowych wakacyjnymi promocjami. Już za 99 gr można uzyskać poradę i uzdrowienie.
Na jednej ze swoich stron znachorka Lilith proponuje za 400 zł rytuały przyciągające zdrowie, miłość czy szczęście. Można też wykupić "stworzenie tarczy ochronnej" czy rytuały intencyjne. Wszystko oczywiście zależy od zasobów naszego portfela. Im więcej wymagań, tym większa cena.

Wierzyć czy nie wierzyć? Oto jest pytanie
– Nie wierzę w skuteczność takich metod leczenia. To zwykli naciągacze, oszuści itp. – komentuje Puma1717 na forumeking.eu. Choć takich komentarzy w internecie jest mnóstwo, to dziwi fakt, że coraz więcej ludzi wierzy w telewizyjne uzdrowienia. Powstają nowe całodobowe programy, w których "uzdrowienia anielskie" są na porządku dziennym. – Trudno powiedzieć, czy to zjawisko nadal będzie się rozwijało w naszym kraju. Żeby wzrost zainteresowania ludzi uzdrowicielami nareszcie ustał, potrzebujemy zmian w służbie zdrowia. Ale nie sądzę, żeby wiara w uzdrowicieli na przestrzeni kilku lat uległa zmianie – podsumowuje Krzemiński.
P.S. Pisząc ten tekst i oglądając szereg filmików z uzdrowicielem Dawidem mam wrażenie, że dostąpiłem łaski i zostałem poparzony płomieniem miłości. I wcale nie musiałem dzwonić do niego z prośbą o uzdrowienia anielskie. Działa!