
O tym, że PiS pisze historię najnowszej Polski na nowo wiadomo nie od dziś. Wydawać by się mogło, że wpisanie osoby prezydenta Lecha Kaczyńskiego w obchody 78 rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej będzie jednak karkołomnym zadaniem nawet dla propagandzistów PiS. Kto tak myślał, był w błędzie.
REKLAMA
Dziś, pierwszego września 2017 roku obchodzimy ósmą rocznicę jednego z najważniejszych przemówień Lecha Kaczyńskiego. Co więcej, było to także jedno z najważniejszych wystąpień politycznych we współczesnej historii Polski. Tak przynajmniej podkreślała dziś w TVP Info europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Fotyga.
Wojna, pamięć o ofiarach, bohaterskiej walce żołnierza polskiego i poświęceniu całego narodu w walce z okupantem? To wszystko nieważne, gdy można wspomnieć o tym, ze osiem lat temu prezydent Lech Kaczyński w obecności Władimira Putina o Angeli Merkel wyrażał nadzieję, że Europa idzie w kierunku prawdy, nawet jeśli jest twarda. „My do swoich grzechów przyznać się potrafiliśmy” – mówił były prezydent, a prezydent Rosji i kanclerz Niemiec słuchali.
Zdaniem europosłanki, Polska jest naszym jednym wspólnym Westerplatte. – Dzisiaj mija 8 lat lat od tamtego wystąpienia i właściwie jest w nim tyle wątków, które nie straciły na aktualności. W obliczu zagrożeń, a zagrożenia są, mimo naszej mobilizacji, pomimo wysiłków rządu i całego wolnego świata, potrzebna jest mobilizacja Polaków – twierdziła w wywiadzie Anna Fotyga, która podkreślała, że ze smutkiem traktuje wszelkie przejawy polskiej nielojalności.
Mobilizacja? Można by pomyśleć, że idziemy na wojnę. można się tylko domyślać z kim. Od miesięcy rząd PiS jest w sporze z Unią Europejską, a w szczególności z Niemcami i Francją. O tym, jak ważne Niemcy znajdują miejsce w partyjnej retoryce PiS można się było dziś przekonać, słuchając wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy w Wieluniu. Ani razu nie padło takie słowo jak nazizm, hitlerowcy. Szczególnie wyraźnie to widać, gdy porówna się przemówienie Dudy i Bronisława Komorowskiego sprzed kilku lat. Niby rocznica tego samego wydarzenia, ale opowiadana w zupełnie innych słowach.
źródło: TVP Info
