
Wpis Krystyny Pawłowicz pokazuje sposób myślenia polityków Prawa i Sprawiedliwości. Lektura ostatniego wpisu zmusza do zastanowienia, w jakiej spiskowej rzeczywistości żyją. Co gorsza, do jednego worka posłanka wrzuciła gwałcicieli z Rimini i uciekających z syryjskiego miasta. Dla wiedzy posłanki, to miasto bombardowało rosyjskie lotnictwo!
REKLAMA
Po Patryku Jakim, który nie miałby nic przeciw torturowaniu sprawców gwałtów, teraz swoją cegiełkę dorzuciła Krystyna Pawłowicz. Do jednego worka wrzuciła ofiary wojny i sprawców gwałtu w Rimini.
– Przede wszystkim ustalić ich rzeczywisty wiek, aby te "biedne sierotki z Aleppo" nie wymigały się od kary – komentuje posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Niektórzy internauci nie wytrzymali i na profilu Krystyny Pawłowicz odważyli się napisać.
Posłanka ma duże podejrzenia co do wieku zatrzymanych. Nie dowierza, że to nieletni. – Teraz przyglądajmy się, kto opłaci bandziorom adwokatów – dodaje. Nie zapomina podkreślić, że jej zdaniem europejskie prawo "ze skóry wyłazi, aby bandytów i zbrodniarzy – zwłaszcza islamskich – ratować". Ubolewa też na włoskim wymiarem sprawiedliwości. Swój wpis kończy stwierdzeniem, że może "mama Merkel" nie da swych dzieci skrzywdzić.
Kanclerz Niemiec raczej nie zabierze głosu w sprawie wpisów posłanki. Ale... Angela Merkel w środę nie wytrzymała. Zamiast nad włoskim sądami politycy PiS powinni zastanowić się co kanclerz chciała powiedzieć o polskiej "praworządności".
