Włoska policja zatrzymała 20-latka z Konga, który podejrzany jest o kierowanie szajką napastników na polską parę. Internauci wypatrzyli jego profil. Wiele komentarzy jest w języku polskim
Włoska policja zatrzymała 20-latka z Konga, który podejrzany jest o kierowanie szajką napastników na polską parę. Internauci wypatrzyli jego profil. Wiele komentarzy jest w języku polskim Fot. Facebook

Przez policjantów sprawcy gwałtu na Polce uznawani są za bestie, a ich czyny określane sa jako "brutalne". Podobno najpierw mieli "upijać, a potem gwałcić swoje ofiary" – takie informacje podała włoska "La Repubblica".

REKLAMA
Coraz więcej wiemy na temat czterech młodych mężczyzn, którzy dopuścili się gwałtu na Polce i transseksualnym Peruwiańczyku. Jedna z trzech kobiet w rozmowie z włoską "La Repubblicą" opowiedziała, że jeden z mężczyzn ujawnił, że najpierw "upija swoje ofiary i potem je gwałci". Mowa o najmłodszym z mężczyzn, 15-letnim Marokańczyku. Chłopak na dwa dni przed napaścią na Polaków chciał rzucić się na ich wspólną przyjaciółkę. Na szczęście, udało się go uspokoić. – Był psychopatą, bałyśmy się go – stwierdziła kobieta.
Czterej napastnicy – Marokańczycy, Nigeryjczyk i Kongijczyk – są już w rękach włoskich organów ścigania. Postawiono im zarzuty ciężkiego rozboju, zbiorowej przemocy seksualnej i spowodowania obrażeń. Grozi im nawet do 20 lat pozbawienia wolności. Dwa 15- i 16-letni bracia, Marokańczycy, sami zgłosili się na policję (za namową ojca). Kolejnego dnia funkcjonariusze schwytali 16-letniego Nigeryjczykai przywódcę gangu – 20-letniego Kongijczyka – Guerlina B.
Włoskie media niedawno informowały, że rodzina imigrantów z Maroka, której członkami byli dwaj sprawcy ataku na Polaków w Rimini, miała opuścić Włochy trzy lata temu. Mieli za to otrzymać nawet 20 tys. euro. Przypomnijmy, że w nocy z piątku na sobotę (z 26 na 27 sierpnia) młode polskie małżeństwo udało się na plażę w Rimini. Zostali tam brutalnie zaatakowani: mężczyznę dotkliwie pobito, na kobiecie napastnicy dopuścili się wielokrotnego gwałtu.