Sprawcy masakry w Rimini tuż po napadzie na polską parę
Sprawcy masakry w Rimini tuż po napadzie na polską parę Fot. Screen z Twittera / Ilmessaggero

Rodzina imigrantów z Maroka, której członkami byli dwaj sprawcy ataku na Polaków w Rimini, miała opuścić Włochy trzy lata temu – informują włoskie media. Mieli za to otrzymać nawet 20 tys. euro.

REKLAMA
Włoski dziennik "Il Resto del Carlino" donosi, że przed trzema laty lokalne władze chciały, by sześcioosobowa rodzina zajmująca komunalne mieszkanie wróciła do ojczyzny. To rodzina, do której należą nastoletni sprawcy brutalnego ataku na parę Polaków w Rimini. 15 i 16-latek sami zgłosili się na posterunek policji, kilka godzin po tym, jak włoskie media opublikowały ich wizerunki. Miał ich do tego zmusić ojciec.
– Znaleźliśmy pieniądze na ten cel, po 5 tysięcy euro na osobę, być może nawet więcej, by wrócili do Maroka, gdzie przebywał już wydalony (z Włoch – red.) ojciec – mówi burmistrz, cytowany przez włoski dziennik. Dodaje, że "wszystko było gotowe". Według jego informacji, matka z czworgiem dzieci miała nawet na posterunku załatwić formalności wyjazdowe. – Potem nie wiem, co się stało, ale od sądu do spraw nieletnich dowiedzieliśmy się, że ojciec rodziny jest znowu w Vallefoglia, gdy my czekaliśmy, że wyjadą na zawsze.
Dziennik wyjaśnił, że zgodę na repatriację nieletnich dzieci urodzonych we Włoszech muszą wyrazić rodzice. Ojciec nieletnich sprawców powrócił do Włoch nielegalnie. Otrzymał za to karę roku i czterech miesięcy pozbawienia wolności, którą obecnie odsiaduje w domowym areszcie. Sąd wreszcie zgodził się na to, by pozostali w kraju. Przed sądem ojciec nastolatków miał obiecywać, że będzie pilnował swoich synów. Marokańska rodzina korzystała z pomocy Caritasu.
Czterej napastnicy – Marokańczycy, Nigeryjczyk i Kongijczyk – są już w rękach włoskich organów ścigania. Postawiono im zarzuty ciężkiego rozboju, zbiorowej przemocy seksualnej i spowodowania obrażeń. Grozi im nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, że w nocy z piątku na sobotę (z 26 na 27 sierpnia) młode polskie małżeństwo udało się na plażę w Rimini. Zostali tam brutalnie zaatakowani: mężczyznę dotkliwie pobito, na kobiecie napastnicy dopuścili się wielokrotnego gwałtu.