
Ledwo po niemal 7 latach hierarchowie rzymskokatoliccy "odkneblowali" ks. Adama Bonieckiego, a już jest próba odebrania głosu kolejnemu duchownemu. Tym razem chodzi o członka zakonu dominikanów, Pawła Gużyńskiego. Jego uciszenia publicznie domaga się inny dominikanin i jednocześnie wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, ks. Andrzej Potocki.
REKLAMA
Ks. Andrzej Potocki domaga się wyeliminowania głosu o. Pawła Gużyńskiego z debaty publicznej. Opublikował list otwarty adresowany do przywódcy zakonu dominikanów, w którym domaga się zakneblowania współbrata, z którego wypowiedziami się nie zgadza. Jak pisze, jest zgorszony jego aktywnością medialną.
"Gorszące bywają jego wypowiedzi kontestujące opinie i działania Episkopatu Polski, wypowiedzi obraźliwe wobec wielu Księży Biskupów, zarzuty tępoty u ludzi Kościoła" – uzasadnia ks. Andrzej Potocki. Autor listy zarzuca o. Gużyńskiemu, że jest narzędziem w ręku środowisk, które jego zdaniem walczą z kapłanami i wierzeniami rzymskokatolickimi. "Sam wyraźnie zinstrumentalizowany przez lewicowo-liberalne media i w efekcie wobec nich służebny, daje się wykorzystywać w politycznej grze. Także w walce z katolicyzmem i Kościołem" – pisze ks. Potocki.
Dlatego autor listu domaga się położenia tamy "ekscesom słownym" współbrata, z którym się nie zgadza. "Stanowczo, proszę Ojca o podjęcie działań, które ukrócą medialną aktywność o. Pawła Gużyńskiego przynoszącą dziś Zakonowi oczywistą niesławę. Czas powiedzieć w sposób zdecydowany: „Dość tego!”.
O. Paweł Gużyński jest znanym duchownym Kościoła rzymskokatolickiego. Nie stroni od stanowczych wypowiedzi. Jak pisaliśmy kilka lat temu, "sakralizacją głupoty" nazwał o. Paweł Gużyński postawę księży, którzy bagatelizują problem gwałcenia dzieci w Kościele. Na antenie TVN24 dominikanin nie szczędził w niedzielę krytyki tym duchownym, którzy potrafią przekonywać, iż wystarczy szczera spowiedź, by ksiądz skazany za pedofilię mógł nadal pełnić swą funkcję.
źródło: prawy.pl
