Marszałek Sejmu Marek Kuchciński: "W Polsce oficjalnie pracuje 1.5 miliona Ukraińców. 20 procent uciekło przed wojną".
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński: "W Polsce oficjalnie pracuje 1.5 miliona Ukraińców. 20 procent uciekło przed wojną". Fot. Sławomir Kamiński / AG

Internauci piszą o kłamstwie i żenadzie, a także pytają, skąd Marszałek Sejmu w ogóle wziął informacje, którymi się chwali. Marek Kuchciński przedstawił bowiem dane, które użytkownicy sieci szybko wzięli pod lupę. "Można prosić o źródło?" – pytają pod jego wpisem. A poszło o Ukraińców w Polsce. Wbrew statystykom, ostatnio politycy PiS w ogóle lubią się chwalić tym, jak wielu uchodźców z tego kraju przyjęła Polska. "Nikt nie może zarzucać nam porzucania chrześcijańskich wartości" – napisał teraz Kuchciński.

REKLAMA
Pamiętacie, jak premier Beata Szydło chwaliła się w Parlamencie Europejskim, że Polska przyjęła około miliona uchodźców z Ukrainy? – Milion osób, którym nikt nie chciał pomóc – powiedziała. Wcześniej o milionie mówił Jarosław Kaczyński. Za każdym razem liczby te wywoływały niemałe zdziwienie, bo chyba wszyscy widzą, że do Polski przyjeżdża więcej imigrantów zarobkowych niż prawdziwych uchodźców starających się o azyl.
Teraz nie jest inaczej. Ten tweet wzbudził duże emocje. Marek Kuchciński pochwalił się bowiem jeszcze innymi danymi jako dowód na to, że Polsce nie można zarzucić porzucenia chrześcijańskich wartości. "W Polsce oficjalnie pracuje ponad 1,5 mln Ukraińców. Ok. 20 procent uciekło przed wojną" – napisał na TT.
Internauci natychmiast wyliczyli, że chodzi o jakieś 300 tysięcy. I wobec słów marszałka okazali mało zrozumienia. "Co ma piernik do wiatraka? Ci Ukraińcy przyjechali i pracują na swoje utrzymanie - nikt niczego im nie daje, zwłaszcza PiS", "Co za brednie", "Skąd ta wiedza?" – pytają.
16 uchodźców, 54...
Postanowiliśmy sprawdzić, bo oficjalne dane nie potwierdzają tych wyliczeń. Jak wynika z ostatniego raportu Urzędu ds. Cudzoziemców (stan na 3 września 2017), w latach 2003-2017 wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej złożyło w naszym kraju 7130 Ukraińców. Najwięcej w latach 2014-2015 – w każdym roku ponad 2300 osób. W tym roku tylko 538. Rok temu decyzje o statusie uchodźcy przyznano 16 osobom, w tym roku 54.
"Według stanu na 3 września, pomocą socjalną Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców objętych jest 894 obywateli Ukrainy" – czytamy w "Raporcie na temat Obywateli Ukrainy". Ile było wniosków oraz decyzji odmownych można zobaczyć tutaj:
logo
Fragment raportu Urzędu ds. Cudzoziemców. Fot. Screen/raport udsc.gov.pl
W tym samym raporcie znajduje się też dość szczegółowy profil wnioskodawców – takie dane aktualizowane są raz w miesiącu. Ostatnie oparto na 99 wnioskach i na ich podstawie przedstawiono 5 profili: polityczny (inne przekonania polityczne, prześladowania), krymski (głównie Tatarzy obawiający się o bezpieczeństwo), osoby obawiające się powołania do armii ukraińskiej, profil Wschodniej Ukrainy (niebezpieczna sytuacja, ok. 55 proc. wnioskodawców), ekonomiczny.
Polska odmówiła im trzy razy
Do mediów co jakiś czas przedostają się historie Ukraińców, którzy muszą wracać do swojego kraju. "Uciekli przed wojną. Polska trzykrotnie odmówiła im przyznania statusu uchodźców" – alarmował w czerwcu TVN24.
Fragment z TVN24

"Polska już trzykrotnie odmówiła rodzinie Michaiła statusu uchodźcy, tłumacząc, że mogli zostać na Ukrainie. Michaił pokazał na ekranie komputera zniszczone budynki w Doniecku. - Tu widać naszą ulicę - wskazał. - A oni mówią, że tu nie ma wojny - dodał". Czytaj więcej

"Problemy z uzyskaniem statusu uchodźcy w Polsce" – to materiał z sierpnia.
"Fakty" TVN
fragment materiału

"Nie jesteśmy przestępcami, uciekłyśmy przed wojną - to słowa Walentyny, która ze swoją 9-letnią córką uciekła z Donbasu i szukała schronienia w Polsce. Kobieta chciała ubiegać się o status uchodźcy, ale zamiast tego aresztowano je i przeniesiono do ośrodka zamkniętego. Nie one jedne mają w Polsce problem z uzyskaniem takiego statusu. Także inni Ukraińcy, jak również Czeczeni, napotykają problemy". Czytaj więcej

Ogromne zapotrzebowanie
Dlatego, słysząc takie historie, internauci i nie tylko, mają wątpliwości. Zresztą, w kwestii pracujących w Polsce Ukraińców też można się pogubić, zwłaszcza śledząc wystąpienia polityków PiS. Choć nie ulega wątpliwości, że liczby są ogromne.
W 2016 roku pracowników z Ukrainy było ponad milion – tak wynika z oświadczeń pracodawców złożonych w urzędach pracy.
bankier.pl
marzec 2017

"Lawinowo wzrosło zapotrzebowanie polskich przedsiębiorstw na pracowników z innych państw. W 2016 roku w ramach uproszczonej procedury zatrudnienia obcokrajowców firmy deklarowały zatrudnienie 1,3 mln osób. Ponad milion to Ukraińcy. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zaprezentowało szczegółowe dane". Czytaj więcej

W tym roku, jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ukraińcy w całej Polsce złożyli ponad 98 tysięcy wniosków o pracę i w tym czasie wydano ponad 91 tysięcy zezwoleń.
Czy to jednak zasługa władz? "Nikt nie może zarzucać nam porzucania chrześcijańskich wartości" – podsumował Marszałek Kuchciński.
Kilka dni temu szef MSZ Witold Waszczykowski też chwalił się w tym, jak Polska pomaga imigrantom – jakby był to wielki sukces Polski. I powiedział, że w zeszłym roku Polska wydała Ukraińcom 1,2 mln wiz z pozwoleniem na pracę, a w tym roku już 750 tys. – Ponad milion Ukraińców żyje, pracuje, zarabia, generuje dochód, który przesyła na Ukrainę – mówił.
PiS się chwali, a wielu internautów – pomijając dane statystyczne – już pyta, co z Polakami. "Jasne...prościej zatrudniać Ukraińców niż podnosić wypłaty Polakom. Nie wiem czy jest to powód do dumy" – ktoś napisał. I chyba nie o to Marszałkowi chodziło.