
Z Meksyku napływają dramatyczne doniesienia o skutkach wczorajszego trzęsienia ziemi. Według najnowszych informacji zginęło co najmniej 61 osób a około 200 zostało rannych. To wciąż nie jest bilans ostateczny – akcja ratunkowa nadal trwa. 1,5 miliona ludzi pozostaje bez prądu.
Trzęsienie ziemi w Meksyku nastąpiło w czwartek, tuż przed północą czasu lokalnego. Wstrząsy były naprawdę potężne, miały siłę ponad 8 stopni w skali Richtera. Największe zniszczenia i najwięcej ofiar, aż 45, jest w południowym stanie Oaxaca, 12 osób zginęło w stanie Chiapas, a 3 w stanie Tabasco. "To było najpotężniejsze trzęsienie ziemi od prawie stu lat" – mówił prezydent Meksyku Enrique Pena Nieto, choć na pewno skutki kataklizmu nie są tak straszne jak w wyniku trzęsienia ponad 30 lat temu.
W samej stolicy kraju, mieście Meksyk, budynki tym razem jedynie zakołysały się, co wywołało panikę wśród mieszkańców. Znacznie bardziej tragiczne w skutkach było trzęsienie ziemi w Meksyku w 1985 r., wówczas zginęło co najmniej ponad 10 tysięcy osób (niektóre szacunki mówiły nawet o 40 tys. ofiar).
Z punktu widzenia Europy, całkiem niedaleko szaleje huragan Irma, zbliżając się do wybrzeży USA. Czy to nie za wiele, jak na tak nieduży kawałek świata – zastanawiają się internauci, prezentując mapę działań kataklizmów.
źródło: tvnmeteo.tvn24.pl
