
Kiedy w czasach studenckich próbowałam godzić pisanie pracy magisterskiej z pracą zawodową i około 14 godzin na dobę spędzałam przed komputerem, by nie zasnąć jadłam chrzan. Zawiodło wszystko, co wówczas obsadziłam w roli naczelnego pobudzacza, czyli kawa, tabletki z kofeiną, nie wspominając o energetykach. Nawet nie chodziło o to, że nie pobudzały tu i teraz, lecz o to, że stosowanie ich na dłuższą metę przyczyniało się do kłopotów ze snem i koncentracją. Za to łyżka ostrego chrzanu powodowała, że od razu odechciewało mi się spać, a umysł jakby trzeźwiał. I choć nie był to efekt długotrwały, mogłam zrezygnować przynajmniej z części dostarczanej dotąd kofeiny.
Koktajl z guaraną

Składniki:
1 szklanka szpinaku
1 duży banan
łyżeczka guarany w proszku
1 szklanka wody
Koktajl z zieloną kawą

Składniki:
½ szklanki borówek
1 dojrzały banan
½ szklanki świeżej natki pietruszki
1 szklanka zielonej kawy
Burak, ostropest i yerba mate

Składniki:
1 burak
2 marchewki
1 cytryna
½ łyżeczki startego korzenia imbiru
1 łyżka zmielonego ostropestu plamistego
¾ szklanki yerba mate
Melon i zielona herbata

Składniki:
¼ żółtego melona
łyżeczka miodu faceliowego
szczypta cynamonu
szczypta imbiru
sok z 1 cytryny
szklanka zielonej herbaty (świeżo zaparzonej, wystudzonej)
Mango, chili i moringa

Składniki:
1 dojrzałe z mango
1 dojrzałe kiwi
½ łyżeczki sproszkowanej moringi
szczypta chili
szczypta kurkumy
szklanka miętowej herbaty
Żeń-szeń i acai

Składniki:
¼ szklanki namoczonych w wodzie jagód acai
½ szklanki soku z czarnych jagód
1 kapsułka żeń-szenia
1 łyżeczkę miodu
