
"Obecnej władzy zależy na tym, by jak najprędzej formalnie zatrzeć ślady odpowiedzialności za tragedię z 10 kwietnia 2010" - mówi w wywiadzie dla "Gazety Polskiej Codziennie" Marta Kaczyńska.
Marta Kaczyńska na łamach "GPC" komentuje między innymi decyzję prokuratury o umorzeniu cywilnego wątku śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej. "Trudno się zgodzić z argumentacją wskazującą na brak związku między zaniedbaniami, których dopuścili się rządowi urzędnicy, a tym, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku" - mówi.
Czytaj także: Udało się zebrać podpisy, czy teraz Obama zajmie się Smoleńskiem? Amerykanista: Wątpię
Zdaniem Kaczyńskiej "kozłem ofiarnym" w sprawie Smoleńska jest Paweł B., były wiceszef Biura Ochrony Rządu, który usłyszał zarzuty niedopełnienia obowiązków w związku z zabezpieczeniem wizyt premiera i prezydenta w Katyniu.
Marta Kaczyńska
Córka tragicznie zmarłej prezydenckiej pary podtrzymuje swój apel o powołanie międzynarodowej komisji, która zbadałaby przyczyny katastrofy smoleńskiej. “Poniedziałkowe postanowienie prokuratury utwierdziło mnie jeszcze bardziej w przekonaniu, że konieczne jest powołanie międzynarodowej komisji, która w sposób rzetelny i bezstronny mogłaby się zająć wyjaśnieniem okoliczności katastrofy" - stwierdza Kaczyńska. Cały wywiad w "Gazecie Polskiej Codziennie"
