
Prezydent Andrzej Duda zaproponował, by kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa mogła zgłaszać grupa 2 tys. obywateli. Czy to dobry pomysł? Sprawę obrazowo skomentował konstytucjonalista prof. Marek Chmaj.
REKLAMA
Monika Olejnik pytała prof. Chmaja w "Kropce nad i", czy pomysł, by to obywatele zgłaszali kandydatów do KRS, oznacza też, że np. więźniowie będą mogli podjąć taką inicjatywę. Konstytucjonalista zgodził się, mówiąc, że ogromna większość z nich nie jest przecież pozbawiona praw publicznych.
– 2 tysiące więźniów też będzie mogło zgłosić kandydata do Krajowej Rady Sądownictwa – stwierdził prof. Chmaj na antenie TVN 24, komentując propozycje reform sądownictwa autorstwa Andrzeja Dudy. Właśnie ten argument odbił się szerokim echem w sieci, obrazując to, jakie zagrożenia niosą za sobą pomysły prezydenta.
Prof. Chmaj pytał także, dlaczego to posłowie mają wybierać członków KRS, dlaczego mają "decydować o tym skomplikowane gry polityczne". Przypomnijmy, że prezydent Duda zaproponował, by sędziów KRS wybierał parlament większością 3/5 głosów. – Sędziowie powinni być wybrani tak, aby byli niezależni, tak mówi konstytucja – stwierdził konstytucjonalista.
– Można stworzyć prosty mechanizm wyboru członków KRS przez środowiska sędziowskie. Obywatele mają zgłaszać kandydata, pytanie, którzy obywatele? Partyjni, bezpartyjni? To jest bardzo mgliste. Nie ufam propozycjom, w którym jakieś mgliste zgromadzenia łatwe do kontrolowania mogą zgłaszać kandydatury – podsumował prof. Chmaj.
Źródło: TVN 24
Źródło: TVN 24
