Rozprawa w 2012 roku. Na zdjęciu z prawej Tomasz Sakiewicz oraz autor tekstu Jerzy Targalski.
Rozprawa w 2012 roku. Na zdjęciu z prawej Tomasz Sakiewicz oraz autor tekstu Jerzy Targalski. Fot. Mateusz Baj/ Agencja Gazeta

W kierowanym przez Tomasza Sakiewicza prawicowym tygodniku "Gazeta Polska" odnajdziecie dzisiaj bardzo nietypowy tekst. Poszło o sprawę sprzed 12 lat – a konkretnie publikację, w której został pomówiony Adam Michnik. W najnowszym numerze pisma ukazały się przeprosiny dla redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej".

REKLAMA
Przeprosiny musiały być opublikowane na podstawie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który 8 sierpnia podtrzymał wcześniejszy wyrok Sądu Okręgowego nakazujący przeproszenie Michnika. Chodzi o tekst z 2005 roku, w którym Jerzy Targalski użył sformułowania, że Adam Michnik "usprawiedliwiał korupcję w Polsce, jeżeli korzystali na niej komuniści".
Przeprosiny można znaleźć na czwartej stronie tygodnika. Podpisał je sam Tomasz Sakiewicz.
Treść przeprosin

W artykule pt.: "Gry i zabawy Ubekistanu" ("Gazeta Polska" z 17 sierpnia 2005 r.) stwierdziliśmy, że Adam Michnik – redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" – usprawiedliwiał korupcję w Polsce, jeżeli korzystali na niej komuniści. Przyznajemy, że wypowiedź ta nie była prawdziwa i bezpodstawnie podważała wiarygodność i dobre imię pana Adama Michnika. W związku z tym przepraszamy pana Adama Michnika – redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" – za opublikowanie na łamach "Gazety Polskiej" zniesławiającej wypowiedzi, godzącej w jego dobre imię i wiarygodność w odbiorze opinii publicznej, a także narażającej go na utratę zaufania niezbędnego do sprawowania pełnionych funkcji.

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", na przeprosinach się skończyło. Pozwani nie muszą przekazać wpłaty na Zakład dla Niewidomych w Laskach – czego chciał Adam Michnik.