
Narażanie budżetu państwa na straty i niegospodarność zarzuciła NIK Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Kontrolerzy znaleźli wiele nieprawidłowości w procesie przyznawania koncesji na nadawanie na multipleksie cyfrowym. Wnioski zamierza wykorzystać w sądzie ojciec Tadeusz Rydzyk.
REKLAMA
Najwyższa Izba Kontroli przygotowała raport, który ośmiesza proces przyznawania koncesji na nadawanie na multipleksie cyfrowym. W dzisiejszym wydaniu opisuje go "Rzeczpospolita". Z materiałów, do których dotarła gazeta, wynika, że KRRiT, rozdzielając prawo do nadawania na platformie, działała na szkodę budżetu państwa. Okazało się, że firmy, którym koncesję przyznano, nie mają pieniędzy, by za nią zapłacić.
Czytaj więcej: Redaktorzy naczelni w obronie TV Trwam
Jak pisze "Rz", Rada rozłożyła więc opłaty koncesyjne na raty. Spółkom Stavka i Lemon Records przyznała prawo do zapłacenia za nią w 114 ratach, a spółce Eska – w 93 ratach. W uzasadnieniu decyzji tłumaczyła, że chodzi o "ważny interes koncesjonariusza". Zdaniem kontrolerów NIK, było to niegospodarne działanie.
Tymczasem to właśnie sytuacja finansowa była przyczyną, dla której Rada odmówiła koncesji TV Trwam. – Skoro sytuacja innych nadawców nie pozwalała im nawet na uiszczenie opłaty koncesyjnej, to na jakiej podstawie Rada przyznawała koncesje? – pyta na łamach "Rzeczpospolitej" Lidia Kochanowicz, dyrektor finansowa fundacji Lux Veritas.
Przypomnijmy sprawę: o prawo do nadawania na MUX-1 ubiegało się o nią 17 nadawców, w tym fundacja Lux Veritas, nadawca TV Trwam. Rada odmówiła Fundacji przyznania koncesji ze względu na jej sytuację finansową – zarządzana przez ojców redemptorystów organizacja zakończyła ubiegły rok finansowy z ujemnym saldem.
Jan Dworak argumentował, że koncesja na nadawanie na multipleksie kosztuje 10 mln zł. Do tej kwoty dochodzą jednak również koszty utrzymania platformy, które rozkładają się na wszystkich nadawców. Łącznie trzeba więc wydać ok. 20 mln zł, a na to fundacji – jego zdaniem – nie stać.
Problem w tym, że takie kryterium nie zadziałało w przypadku innych nadawców. Koncesję otrzymała m.in. spółka Stavka, która nie ukrywała, że nie dysponuje kapitałem, a całe przedsięwzięcie chce sfinansować z kredytów. (Więcej o sprawie: TUTAJ).
Ojciec Tadeusz Rydzyk na łamach "Rz" zapowiedział, że wnioski kontrolerów NIK, którzy ośmieszyli postępowanie koncesyjne, wykorzysta w odwołaniu, które niebawem trafi do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Czytaj więcej: O. Tadeusz Rydzyk udowadnia, że miał pieniądze na multipleks. Przygotował specjalny spot
----
Już po publikacji tego tekstu NIK opublikowała raport także na swojej stronie internetowej. Pełna wersja do pobrania: TUTAJ
Już po publikacji tego tekstu NIK opublikowała raport także na swojej stronie internetowej. Pełna wersja do pobrania: TUTAJ
