Kuba Wojewódzki i Marieta Żukowska dyskutowali o "Botoksie" w bardzo nietypowy sposób.
Kuba Wojewódzki i Marieta Żukowska dyskutowali o "Botoksie" w bardzo nietypowy sposób. Fot. instagram/marietazukowska

Takiego wsparcia Patryk Vega potrzebował. Twórca niemiłosiernie besztanego przez recenzentów "Botoksu" mógł wczoraj odetchnąć, jeśli oglądał nowy odcinek "Kuby Wojewódzkiego". Prowadzący był bowiem całkiem przychylny jego najnowszej produkcji. A na dodatek okazało się, że sikanie do umywalki świadczy o inteligencji kobiet.

REKLAMA

Pierwszym gościem Kuby Wojewódzkiego we wtorkowy wieczór była Marieta Żukowska, która w filmie zagrała Patrycje, specjalistkę od waginoplastyki.

I nie da się ukryć, że do filmu odniósł się nawet pozytywnie. – Z "Botoksem" jest trochę jak z PiS-em: nikt nie głosował, nikt nie oglądał – mówił Wojewódzki. I dodał: – Trzy miliony widzów poszły na ten film. Ale nikt nie oglądał.

Oglądacie ? Mnie się wszystko zawiesiło .. @kuba_wojewodzki_official #tv#show

Post udostępniony przez marietazukowska (@marietazukowska)

Znacząca była także rozmowa z Żukowską, której prowadzący pozwolił choćby dowieść, że sikanie do umywalki w filmie to dowód… profesjonalizmu kobiet.– W tej sytuacji mój pracodawca mówi mi: "Dla mnie prawdziwy chirurg to sika do umywalki". I wiesz, co robi moja bohaterka? Udowadnia, że jest prawdziwym chirurgiem. I moja lekarka, z którą rozmawiałam, zrobiła to. Sikała do umywalki na oczach swojego szefa – tłumaczyła, a po chwili dodała: – To jest udowodnienie mężczyznom, że jesteśmy tak samo inteligentne.

#wtorek#sam#botoks#marietażukowska#kubabadach#tvn#kubawojewódzki

Post udostępniony przez Kuba Wojewodzki (@kuba_wojewodzki_official)

Przypomnijmy, że "Botoks" ciągle budzi olbrzymie emocje. Patryk Vega narzeka na nagonkę dotyczącą jego filmu, w sieci pojawiły się także podejrzenia, że oceny jego filmu są sztucznie pompowane.