Mikołaj Sinica jest lekarzem stażystą. Podkreśla, że słów doktora Bukiela o Krystynie Jandzie i Czarnym Proteście nie należy utożsamiać ze stanowiskiem protestujących medyków.
Mikołaj Sinica jest lekarzem stażystą. Podkreśla, że słów doktora Bukiela o Krystynie Jandzie i Czarnym Proteście nie należy utożsamiać ze stanowiskiem protestujących medyków. fot. rezydenci.org.pl

Kto może popierać Protest Medyków, a komu nie wolno tego robić? To pytanie nasuwa się po porannym występie Krzysztofa Bukiela w Radio Zet. "Zdecydowanie przeszkadza mi, że Krystyna Janda uczestniczyła w Czarnych Protestach - nie wygnam jej. Powiem tak, jak do Chrystusa przychodziły też prostytutki i to nie oznacza, że Jezus był złym człowiekiem" –powiedział przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL). Jego słowa komentuje dla naTemat Mikołaj Sinica, lekarz stażysta, członek zarządu Porozumienia Rezydentów OZZL i uczestnik akcji Lekarze Kobietom.

REKLAMA
Jak się pan czuje z tym, że uczestnik protestu medyków porównuje siebie do Jezusa, a znaną aktorkę, która popiera prawa kobiet, do prostytutki?
Mikołaj Sinica: Rozumiem wściekłość i rozgoryczenie kobiet. Cieszę się, że Krzysztof Bukiel przeprosił za swoje słowa. Myślę, że się źle wyraził, nie wyartykułował precyzyjnie tego, co miał na myśli. Jego poglądy są powszechnie znane – jest zdeklarowanym katolikiem i popiera klauzulę sumienia. Wątpię, by naprawdę chciał porównać się do Jezusa i obrazić Krystynę Jandę. Doszło do nieporozumienia.
To optymistyczna interpretacja. Może po prostu Krzysztof Bukiel pozwolił sobie na chwilę szczerości? Przecież Krystyna Janda w jego kwiecistym porównaniu uosabia wszystkie kobiety z Czarnego Protestu.
Chcę podkreślić, że dr Krzysztof Bukiel nie jest ani organizatorem, ani rzecznikiem prasowym protestu zapoczątkowanego przez lekarzy rezydentów. Nie chcę, by jego słowa były utożsamiane ze stanowiskiem protestujących. Lekarze to grupa zróżnicowana światopoglądowo. Walczymy o zdrowie wszystkich mieszkańców Polski, bez względu na ich przekonania. Chcę to bardzo wyraźnie podkreślić.
Walczycie też o zdrowie i godność kobiet identyfikujących się z Czarnym Protestem?
Tak, walczymy o wszystkich pacjentów. Jesteśmy w trudnej sytuacji. Różne osoby i grupy wyrażają swoje poparcie dla protestu. Z jednej strony nas to cieszy, ale z drugiej nie chcemy być utożsamiani z żadną z nich. Nie chcemy stać się narzędziem w czyichś rękach i chyba się zagalopowaliśmy w naszych próbach odcięcia się od znanych sojuszników. Stąd kilka medialnych wpadek w ostatnim czasie.
Co pan powie kobietom, które mimo przeprosin doktora Bukiela tracą serce do protestu medyków?
Chciałbym je przeprosić i zaapelować, by nie przestały popierać naszego protestu. Lekarze są różni, ale walczymy o coś, co powinno być ważne dla nas wszystkich.