We Francji trwają prace nad przepisami, które mają umożliwić karanie grzywną za agresywne nagabywanie
We Francji trwają prace nad przepisami, które mają umożliwić karanie grzywną za agresywne nagabywanie Fot. 123RF

Kiedy w 2011 roku Dominique Strauss-Kahn, Szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego został aresztowany i oskarżony o molestowanie seksualne pokojówki z nowojorskiego hotelu sprawa odbiła się co prawda szerokim echem w mediach, zabrakło jednak globalnej debaty publicznej i głosu kobiet w kontekście molestowania seksualnego. Obserwując skandal wokół hollywoodzkiego producenta filmowego Harveya Weinsteina i lawinę reakcji kobiet, które masowo zaczęły się dzielić przypadkami nagabywania i molestowania, nie trudno o wniosek, że od czasu afery z 2011 roku, świadomość równouprawnienia wśród kobiecej części społeczeństwa drastycznie wzrosła.

REKLAMA
Jak się okazuje, sprawa Harveya Weinsteina we Francji odbiła się jeszcze szerszym echem, a Francuzki swoje historie opatrują osobnym hasztagiem #BalanceTonPorc. Jak podaje New York Times, burzę we francuskich mediach społecznościowych wywołała dziennikarka Sandra Muller, która na swoim Twitterze zacytowała jednego z francuskich wykonawców, który zwrócił się do niej słowami – „Masz duże piersi. Jesteś kobietą w moim typie. Sprawę, że będziesz przeżywała orgazm przez całą noc.” I opatrzyła go wyżej wymienionym hasztagiem. Do wtorku dziesiątki tysięcy Francuzek w odpowiedzi na post Muller opublikowało na swoich profilach własne historie molestowania seksualnego.
Jak zwraca uwagę New York Times, Francja to kraj, w którym szowinistyczna kultura panoszyła się przez lata, dlatego tak silny kobiecy sprzeciw może mieć daleko idące skutki nie tylko kulturowe, ale również prawne.
Obecnie we Francji trwają prace nad przepisami, które umożliwią karanie grzywną za agresywne nagabywanie, pogwizdywanie na kobiety i przejawy publicznego lubieżnego zachowania oraz nad nową dolną granicą wieku, poniżej której nieletni nie mogliby legalnie uprawiać seksu. W poniedziałek francuska podsekretarz ds. równości płci, Marlène Schiappa zapewniła, że rząd pracuje nad uściśleniem i doprecyzowaniem definicji ulicznego nagabywania oraz określeniem wysokości grzywny.
Jeśli Francja wprowadzi nowe przepisy, będą one kolejnymi po nowym prawie karającym za brak informacji na retuszowanych zdjęciach o ich komputerowej modyfikacji, a tym samym kraj ten stanie się prekursorem w zmianie prawa na takie, które chroni kobiety.
Źródło: www.wysokieobcasy.pl; www.nytimes.com