Piotr N. dostał dziś zarzut w związku z wypadkiem, który miał miejsce 5 października w Konstancinie-Jeziornie.
Piotr N. dostał dziś zarzut w związku z wypadkiem, który miał miejsce 5 października w Konstancinie-Jeziornie. Mieczysław Michalak/Agencja Gazeta

Dziennikarz, który 5 października potrącił w Konstancinie Jeziornie starszą kobietę, usłyszał dziś zarzut. Jak powiedział rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej, Piotr N. "nie ustosunkował się do zarzuconego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień".

REKLAMA
Piotr N. usłyszał zarzut spowodowania wypadku, za co grozi mu do trzech lat więzienia. 77-latka doznała bowiem w wyniku wypadku obrażeń "skutkujących rozstrojem zdrowia na okres powyżej 7 dni", powiedział Łukasz Łapczyński, rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej. Na dziennikarza został nałożony obowiązek powstrzymania się od prowadzenia pojazdów. N. otrzymał zarzut na podstawie zeznań jadącego z naprzeciwka kierowcy.
Wypadek Piotra N. miał miejsce w zeszły czwartek, 5 października w Konstancinie Jeziornie. Potrącona na pasach 77-letnia kobieta trafiła do szpitala. Mimo że policja nie chciała ujawnić danych sprawcy, na jego trop wpadł "Super Express".
Dziennikarze gazety wykryli, że to znany dziennikarz Piotr N. Był trzeźwy, policjanci zabrali mu dowód rejestracyjny, gdyż auto nie miało aktualnych badań technicznych. Pisaliśmy również o błędach policji i urzędników w sprawie jego prawa jazdy, które skutkowały tym, że N. mógł w ogóle prowadzić samochód bezpośrednio przed wypadkiem, który miał spowodować.
źródło: WP