
Afera z francuskim pomnikiem Jana Pawła II, który ma być pozbawiony krzyża zgodnie z ustawą z 1905 r., zatacza coraz szersze kręgi. Sprawa jest już nawet na agendzie rządowej, a premier Beata Szydło zapowiedziała, że być może pomnik będzie zabrany z Francji i... przewieziony do Polski.
REKLAMA
Na absurd tej sytuacji, uwagę zwrócił scenarzysta Andrzej Saramonowicz, który przypomniał, że reakcja na "ocenzurowanie" pomnika papieża Jana Pawła II była błyskawiczna, co nie było regułą w przypadku potrzebujących uchodźców z Syrii i Iraku. – Podobno jest taki kraj gdzieś na świecie, którego premier nie pozwala sprowadzić ani jednej sieroty z terenów ogarniętych wojną i zniszczeniem, zamierza natomiast ściągnąć kamienny pomnik, któremu dzieje się krzywda – napisał Saramonowicz i dodał –Dobrze, że tam nie mieszkam, bo bym się okropnie wstydził.
Ten krótki wpis skomentowało bardzo wielu internautów, którzy ten smutny wniosek popierają.
Jeszcze nie wiadomo jak rzeczywiście potoczą się losy pomnikowego krzyża, jak i całego pomnika polskiego papieża. Ale jedno już wiadomo od dawna: miejsc dla sierot wojennych w Polsce nie ma.
