
Czołowa polska tenisistka zaraz rozegra mecz życia. Eksperci są ostrożni przy wskazywaniu zwycięzcy – część z nich stawia na Agnieszkę Radwańską, część na Serenę Williams. Bukmacherzy takich wątpliwości nie mają: w zakładach sportowych to Amerykanka uchodzi za faworytkę finału Wimbledonu.
REKLAMA
Niestety, prognozy bukmacherów i sportowych hazardzistów nie wróżą sukcesu Agnieszce Radwańskiej. Kursy na wygraną Sereny wahają się od 1.22 do 1.5. Ci, którzy stawiają na zwycięstwo polskiej tenisistki mogą liczyć na co najmniej dwukrotny zarobek. Na wygraną kursy wynoszą od 2.3 do 2.9.
W zakładach wyraźnie też widać, że mało kto przewiduje, by "Isia" wygrała chociaż jednego seta. Na 2–0 dla Williams kurs wynosi 1.40, zaś na 2–0 dla Radwańskiej aż… 11.0. Na 2–1 dla naszej "rakiety" stawia niewiele więcej osób, bo za każdą postawioną na taki wynik złotówkę wygrać można aż 8,50 złotych.
Jedynym pocieszeniem może być fakt, że u bukmacherów niskie kursy – czyli sporo osób w to wierzy – są na asy serwisowe dla Agnieszki Radwańskiej. Zakłady przewidują, że więcej asów wykona "Isia". A my mamy nadzieję, że bukmacherzy i sportowi hazardziści się mylą i niezależnie od kursów, wierzymy w Agnieszkę Radwańską!
