
Ryanair przesłał do klientów komunikat, w którym tłumaczy się, że jest zmuszony podnieść im ceny biletów lotniczych do Hiszpanii. Powód? Tamtejszy rząd postanowił podnieść opłaty lotniskowe.
Klienci, którzy w te wakacje postanowili wybrać się z Ryanairem do Hiszpanii, mogą być zniesmaczeni. Firma, która oferuje klientom tanie loty w różne zakątki Europy, właśnie wysłała do nich oświadczenia, z których wynika, że muszą dopłacić do biletu kilka euro, bo w przeciwnym razie nie wejdą na pokład samolotu.
Zobacz też: Tanie linie lotnicze już nie takie tanie. Czy nadal opłaca nam się wsiąść na pokład ich samolotów?
Jak tłumaczy Ryanair, wszystko to za sprawą rządu w Hiszpanii, który 30 czerwca przegłosował nowy projekt budżetu państwa na 2012 rok. Nakazuje on m.in. wszystkim liniom lotniczym, operującym w Hiszpanii, pobierania podniesionych opłat lotniskowych od pasażerów.
W związku z tym, Ryanair postanowił obciążyć rezerwację pasażerów podwyższoną kwotą podatku. Zarówno tych, którzy zakupili bilet przed wejściem w życie nowej ustawy, jak i tych, którzy dopiero zamierzają zarezerwować lot do Hiszpanii. – W czwartek dostałam mejla od przewoźnika, że być może klienci, którzy zarezerwowali lot przed 1 lipca, także będą musieli ponieść dodatkową opłatę. Dziś zostałam poinformowana o tym, że muszę dopłacić kilka euro, bo inaczej po prostu nie polecę – mówi w rozmowie z naTemat Magda.
Zobacz też: Jak kupić tanie bilety i przechytrzyć tanie linie lotnicze? Za 1 grosz do Mediolanu, za 3 złote do Oslo
Tabelę opłat dodatkowych na pasażera znajdziesz TUTAJ