Eksperci Państwowej Komisji Wyborczej nie mają litości dla projektu zmiany ordynacji wyborczej. Ostrzegają o nadchodzącej katastrofie.
Eksperci Państwowej Komisji Wyborczej nie mają litości dla projektu zmiany ordynacji wyborczej. Ostrzegają o nadchodzącej katastrofie. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości chcieliby jeszcze w tym roku przegłosować projekt nowelizacji ustawy która radykalnie zmieni ordynację wyborczą do samorządów. Członkowie Państwowej Komisji Wyborczej nie mają jednak litości dla tego projektu i ostrzegają, że pomysły PiS mogą się skończyć katastrofa.

REKLAMA
PiS chce ograniczyć możliwość sprawowania urzędów wójta, burmistrza i prezydenta do tylko dwóch kadencji. Jednocześnie mają być likwidowane jednomandatowe okręgi wyborcze w gminach niebędących miastami na prawach powiatu. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przekonują, że te zmiany mają zwiększyć transparentność zarówno procesu wybierania jak i sprawowania władzy w samorządach. Wszystkie zmiany miałyby obowiązywać już przy okazji przyszłorocznych wyborów.
Dziennikarze portalu Onet dotarli do ekspertyzy sporządzonej przez ekspertów Państwowej Komisji Wyborczej. Raport jest miażdżący dla pomysłów PiS. Przede wszystkim wskazuje się na to, że przeprowadzenie zmian w tak ekspresowym tempie jest praktycznie niewykonalne. – Pułapek jest tyle, że to może się skończyć katastrofą – mówi dla Onetu jeden z ekspertów.
Poprzednim razem, gdy zmieniano ustawę o wyborach lokalnych gminy miały 15 miesięcy na to, żeby się przygotować. Teraz w ciągu dwóch miesięcy od uchwalenia nowych przepisów trzeba by wybrać 16 wojewódzkich i 380 powiatowych komisarzy wyborczych. Niepokoi też zapis mówiący o tym, kto takim komisarzem może zostać. Dotychczas byli to sędziowie, w myśl nowych przepisów mogłaby to być osoba posiadająca wykształcenie prawnicze, w dodatku nie ma zdanych ograniczeń, jeśli chodzi o prowadzenie działalności politycznej. W praktyce nic nie stanie na przeszkodzie, żeby o ważności wyborów orzekali politycy PiS, którzy kiedyś skończyli studia prawnicze.
źródło: onet.pl