Prezydent Andrzej Duda pozwolił sobie na bardzo ostrą wypowiedź pod adresem ministra Antoniego Macierewicza. Nagranie właśnie wyciekło do sieci.
Prezydent Andrzej Duda pozwolił sobie na bardzo ostrą wypowiedź pod adresem ministra Antoniego Macierewicza. Nagranie właśnie wyciekło do sieci. screen twitter.com/olgalengyel
Reklama.
"Panie prezydencie, co z panem Antonim, dogadacie się jakoś panowie?" – zapytał mężczyzna biorący udział w państwowych obchodach Dnia Niepodległości, korzystając z okazji, że obok niego przechodzi prezydent. Mężczyzna nawiązywał do wielomiesięcznego konfliktu między prezydentem, formalnie zwierzchnikiem sił zbrojnych, a ministrem obrony narodowej, Antonim Macierewiczem.
Krótkie nagranie pokazuje, że najpierw prezydent idzie dalej, ale potem nachyla się do pytającego i półgłosem mówi, co naprawdę sądzi o Antonim Macierewiczu. "Musi sobie parę rzeczy przemyśleć. Jak będzie wobec uczciwych oficerów stosował takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to będzie kiepsko" – mówi Andrzej Duda.
Internauci są zdumieni nagraniem. Niektórzy myśleli, że to fejk, jednak – tak jak napisała internautka – prezydent naprawdę to powiedział. Część osób przypuszcza, że prezydent zapomniał, iż każdy smartfon jest obecnie kamerą i będąc na tak wysokim stanowisku trzeba pilnować tego, co się mówi, w każdych okolicznościach. Są też jednak głosy, że prezydent celowo wypowiedział te ostre słowa licząc na to, że zostaną "przypadkowo" nagrane i trafią do mediów. W przeddzień rekonstrukcji rządu PiS nie byłoby to pozbawione sensu, gdyby prezydent Duda zadał ostateczny cios nielubianemu ministrowi.