
Temat związków partnerskich wciąż wzbudza wiele kontrowersji. – Ja stoję na gruncie konstytucji, a ta wyraźnie mówi, że rodzina jest związkiem kobiety i mężczyzny – mówił w rozmowie z Moniką Olejnik poseł Solidarnej Polski, Jacek Kurski. – Nie zna pan konstytucji – odpowiedział Robert Biedroń z Ruchu Palikota.
– Ubolewam, że posłowie Parlamentu Europejskiego znają traktat lizboński, a nie znają konstytucji. Konstytucja nie mówi, że związek partnerski pomiędzy osobami jednej płci jest nie może istnieć w Polsce – mówił Robert Biedroń.
– Nie zmienię swoich poglądów w tej sprawie. Jestem staroświecki, jeśli chodzi o podejście do małżeństw – mówił Jacek Kurski.
Robert Biedroń zapewniał słuchaczy, że ta sprawa powinna być rozwiązana jak najszybciej. Poseł twierdził, że trzeba podjąć działania, aby prawo nie było wobec związków partnerskich bezradne.
– Panu Kurskiemu się wszystko pomieszało. Sam jestem w związku partnerskim od dziesięciu lat i wiem, że trzeba tę sprawę rozwiązać – twierdził poseł z RP.
Stanisław Żelichowski mówił podczas porannej audycji, że ta sprawa nie jest póki co priorytetowa. Jak zauważył poseł, Polska ma teraz ważniejsze sprawy na głowie.
– Związki partnerskie w hierarchii nie są na czołowym miejscu. Może dla Biedronia tak, ale dla mnie nie. Teraz trzeba walczyć z innymi sprawami. Jeśli będą jakieś konkretne propozycje, wtedy będziemy się tym zajmować – mówił poseł z PSL-u.
Zobacz też: Związki partnerskie – czyli prawo do szczęścia.
– Wiemy kto ma większość w Sejmie. Jestem konserwatywny. Z całą pewnością lejce do sejmowego wozu trzyma PO. Ma bata. W związku z tym im się z tym nie spieszy. Jest to partia: dla każdego coś miłego. W dni parzyste są za związkami partnerskimi, w dni nieparzyste są przeciw nim – zauważył poseł PiS-u.
Politycy dyskutowali w radiu również o kandydaturze Ryszarda Czarneckiego na prezesa PZPN. Choć wszyscy życzyli mu dobrze, nikt nie poparł jego kandydatury.
– Wszystkie Ryszardy to fajne chłopaki. Nie chce ponosić odpowiedzialności za Ryszarda Czarneckiego. Jeśli chce to niech startuje – żartował Ryszard Kalisz.
W podobnym tonie wypowiedział się Jacek Protasiewicz z PO:
– W sumie każdy od Lato będzie lepszym prezesem. Nawet Ryszard Czarnecki.