Beata Kempa była gościem Moniki Olejnik w Kropce nad i.
Beata Kempa była gościem Moniki Olejnik w Kropce nad i. Kropka nad i/Twitter

Beata Kempa była gościem Moniki Olejnik w "Kropce nad i". Nie zabrakło mocnych słów o Donaldzie Tusku czy zakazie wycinki Puszczy Białowieskiej. Jedno trzeba przyznać, Kempa jak zawsze dzielnie broniła obozu "dobrej zmiany".

REKLAMA

– To wyrok ideologiczny, a nie merytoryczny – oceniła decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który nakazał Polsce całkowity zakaz wycinki Puszczy Białowieskiej. – To poprzednia ekipa dopuściła do tego, że kornik doprowadził do takiego spustoszenia w puszczy. Czy pani by chciała, by kornik drukarz niszczył kolejne drzewa? Drzewa zagrażają kierowcom! – grzmiała Beata Kempa.

Kempa ponadto oceniła słowa Donalda Tuska, który skrytykował politykę PiS na Twitterze. – Nie jest to już Polska Donalda Tuska i dobrze. Tusk niezbyt często bywa w Polsce i nie wie, co się dzieje. Rośnie PKB, godność rodziców zostaje przywrócona, bo mogą decydować o swoich dzieciach, został przywrócony niższy wiek emerytalny. Ja rozumiem, że Tusk nie chce wracać do takiej Polski – powiedziała szefowa kancelarii Beaty Szydło. Olejnik poprosiła Kempę, by odniosła się do słów Donalda Tuska, że Polska jest izolowana w Unii Europejskiej. Kempa odpowiedziała na to, że był u nas Donald Trump. Nie chciała odpowiedzieć na pytania Olejnik, która przypominała o tym, że chodzi o Unię Europejską.

Oceniła sposób przekazywania informacji przez TVN24. – Na obóz zjednoczonej prawicy wylewane są pomyje. To mówienie o "cyrku z Beatą Szydło (w odniesieniu do jej ewentualnej dymisji - przyp. red.), sugerowanie, że oszukujemy – wyjaśniała. Przeciwstawiła temu "kwestię fundamentalną". – Było dobrze establishmentowi, teraz żyje się dobrze zwykłym Polakom – mówiła.

Kempa została też poproszona o ocenę hasła "Biała Europa", które padło na Marszu Niepodległości. – Znakomita część uczestników świętowała 11 listopada. Osoby, które dezawuują kraj poza granicami, rozciągają te incydenty na wszystkich uczestników marszu – wyjaśniła. Nie wykluczyła, że rasistowskie hasła mogły być efektem prowokacji rosyjskiej.

Dziennikarka poprosiła Kempę o ocenę słów Andrzeja Dudy o "esbeckich metodach" w odniesieniu do Antoniego Macierewicza. – Nie chcę komentować wypowiedzi w emocjach czy nagranych. Być może jeśli jest jakiś spór, to dotyczy kwestii proceduralnych. Polska armia jest absolutnie wzmacniana. Zwiększane są nakłady na armię, tego nie było za Platformy Obywatelskiej – mówiła. Olejnik zapytała o odejścia najważniejszych generałów, odkąd ministrem jest Macierewicz. – Armia nie znosi pustki, są kolejni oficerowie, którzy mogą być generałami. Jest tylu pułkowników, których można awansować, przyroda nie znosi próżni – oceniła.

Olejnik zapytała także, czy Jarosław Kaczyński będzie premierem. – Pan prezes Jarosław Kaczyński – poprawiła Beata Kempa. Nie chciała komentować ewentualnej dymisji Beaty Szydło, poprosiła, by jej nie rozgrywać. – Ja wszystkich szanuję, pracowałam i pod kierunkiem pana prezesa, pana ministra Zbigniewa Ziobry, pani premier Szydło, to dla mnie radość i duma – ucięła.

Źródło: TVN24