
Minister Anna Zalewska deklaruje, że jest gotowa do rozmów o edukacji seksualnej w szkołach. Odpowiedź szefowej MEN na kampanię Anji Rubik padła na antenie RMF FM w porannej rozmowie z Robertem Mazurkiem. Przy czym wyszło, że pani minister rozmowy rozumie dość specyficznie.
"28 października cała Polska zacznie rozmawiać o seksie" – obiecywała przed miesiącem modelka Anja Rubik, zapowiadając kampanię #SexEdPL. I chyba rzeczywiście jej się udało włączyć do tej dyskusji niemal cały kraj. Ogromną popularność w sieci zdobyły nagrane w ramach tej kampanii spoty – choćby te, gdy o seksie opowiadał Robert Biedroń czy Maciej Stuhr). Kampania o seksualnej edukacji do minister edukacji jednak jak dotąd nie dotarła.
"Anję Rubik znam z telewizji. To piękna i słynna na całym świecie modelka. Natomiast samej akcji niestety nie znam w związku z tym, jest mi trudno się odnieść do tego" – zaczęła minister Anna Zalewska w odpowiedzi na pytanie Roberta Mazurka, czy MEN przyjmie pomoc Anji Rubik w kwestii edukacji seksualnej. Zadeklarowała przy tym, że jest gotowa do dyskusji na ten temat. Jednak, jak się okazało, rozmowy miałyby polegać na... wspólnym czytaniu obowiązujących przepisów i wytycznych.
Anna Zalewska
minister edukacji narodowej
Skoro według pani minister edukacja seksualna w szkołach funkcjonuje, to ciekawe dlaczego - jak informuje Anja Rubik - połowa 18-latków w Polsce nie potrafi odpowiedzieć prawidłowo na pytania dotyczące układu rozrodczego, niewiele wie o antykoncepcji i o chorobach przenoszonych drogą płciową.
Nie brak przy tym informacji ze szkół, że więcej o seksie mówi się na katechezie niż na tzw. wdż-tach.
źródło: rmf24.pl
