
O to, ile Ministerstwo Obrony wypłaciło do tej pory rodzinom ofiar wypadku prezydenckiego tupolewa pod Smoleńskiem, w poselskiej interpelacji zapytała posłanka Platformy Obywatelskiej Małgorzata Niemczyk. Okazało się, że są to naprawdę duże pieniądze i nie jest to jeszcze ostateczna kwota.
Jak informuje portal gazeta.pl, po interpelacji skierowanej do ministerstwa, odpowiedź co do wysokości odszkodowań, jakie do tej pory zostały wypłacone rodzinom ofiar tragedii spod Smoleńska z 2010 roku, musiała paść. Okazuje się, że MON wypłaciło już około 90 milionów złotych. Ministerstwo Obrony Narodowej wypłaca pieniądze rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej na podstawie orzeczeń sądów lub zawartych ugód sądowych. Środki pochodzą z budżetu MON, a więc z pieniędzy podatników.
Fragmenty odpowiedzi Ministerstwa Obrony narodowej na interpelacje poselską
Minister obrony zaznaczył, że w rozpatrując wnioski bliskich o odszkodowania, brano pod uwagę "rodzaj relacji łączących ich z ofiarą" i "rozmiar krzywdy, jaka dotknęła najbliższego członka rodziny". Podana kwota nie jest prawdopodobnie jeszcze ostateczna. W trakcie rozpatrywania jest jeszcze kilkanaście spraw, które mogą kosztować nas kolejne miliony.
źródło: gazeta.pl
