
Wracają "Trzy wymiary gitary" – ta audycja Piotra Barona zastąpiła na antenie radiowej Trójki program "Trzy kontynenty" Artura Orzecha. Słuchacze Programu III z reguły z radością przyjęli informację o reaktywacji lubianego przez nich programu, który zniknął ponad rok temu, zdjęty przez byłego już dyrektora Adama Hlebowicza. "Szkoda, że musiał odejść Orzech żeby się tak stało, ale lepsze to niż jakieś prawicowe cuda w zamian" - skomentował jeden z Trójkofanów.
REKLAMA
"Trzeba mieć kręgosłup" – stwierdził w połowie listopada znany dziennikarz muzyczny Artur Orzech, informując o rozstaniu z rozgłośnią przy Myśliwieckiej (o kulisach tego odejścia pisaliśmy tutaj). We wrześniu, w nowej ramówce Trójki, niedzielna audycja Orzecha "Zaraz wracam" została przeniesiona z dobrej pory słuchalności w niedzielę na środek nocy z wtorku na środę. Godzinny program "Trzy kontynenty" pozostał w porze wieczornej w środę.
Dziś już wiadomo, że po odejściu Orzecha tam, gdzie były "Trzy kontynenty", tam na stałe zagoszczą już "Trzy wymiary gitary". Pierwsza po reaktywacji audycja Piotra Barona została wyemitowana w ubiegłym tygodniu, kolejna zapisana została w ramówce jutro po 22.00.
Nie wiadomo natomiast, co pojawi się na radiowej antenie zamiast "Zaraz wracam" - w ramówce na najbliższe dni wciąż figuruje ta audycja, jakby Artur Orzech nadal pracował w Trójce.
Jak pisze portal wirtualnemedia.pl, powrót "Trzech wymiarów gitary" to nie koniec zmian, które słuchacze mogą odebrać pozytywnie. Dyrektor stacji Wiktor Świetlik deklaruje, że najpewniej wiosną na antenę powróci (zdjęta przez niego samego – z jednym z autorów pożegnano się SMS-em, drugiego o zmianie nawet nie powiadomiono) comiesięczna audycja "Trzecia Strona Księżyca".
Po wrześniowych protestach słuchaczy Świetlik deklarował jednak, że audycja może wrócić na antenę w styczniu.
źródło: wirtualnemedia.pl