Prokuratura sprawdza, czy dziennikarze Michał Wybieralski i Jakub Dymek popełnili przestępstwo. To pokłosie publikacji "Codziennika Feministycznego" – autorki tekstu zarzuciły im gwałt i molestowanie.
Prokuratura sprawdza, czy dziennikarze Michał Wybieralski i Jakub Dymek popełnili przestępstwo. To pokłosie publikacji "Codziennika Feministycznego" – autorki tekstu zarzuciły im gwałt i molestowanie. fot. Twitter.com / ShapiroCommunication‏

Zgwałcenie, naruszenie praw pracowniczych, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu oraz dwukrotne naruszenie nietykalności cielesnej – śledztwo ws. podejrzenia popełnienia tych przestępstw wszczęła dziś prokuratura okręgowa w Warszawie. To efekt publikacji "Codziennika Feministycznego" – kilka autorek tekstu oskarżyło o mobbing i molestowanie znanych dziennikarzy.

REKLAMA
Chodzi o Michała Wybieralskiego, szefa wydawców serwisu Wyborcza.pl, oraz Jakuba Dymka, publicystę "Krytyki Politycznej". Kilka autorek tekstu "Papierowi feminiści. O hipokryzji na lewicy i nowych twarzach #metoo" zachowało anonimowość, kilka podpisało się pod publikacją nazwiskiem. W reakcji na artykuł "Codziennika Feministycznego" obie redakcje zawiesiły współpracę z dziennikarzami.
Rzecznik prokuratury Łukasz Łapczyński zapowiedział, że autorki tekstu zostaną przesłuchane, a na podstawie ich zeznań śledczy podejmą decyzję o podjęciu dalszych kroków w tej sprawie. "W pierwszej kolejności musimy ustalić szczegóły czynów, w tym kiedy były podejmowane i w jakich okolicznościach" – powiedział rzecznik prokuratury.
Wygląda jednak na to, że to nie jedyna sprawa związana z molestowaniem którą zajmą się organa państwowe. Justyna Samolińska, polityczka Partii Razem, napisała w felietonie dla Wirtualnej Polski, że poseł Marek Jakubiak z Kukiz'15 zapytał ją, czy pójdzie z nim do toalety. Polityk Kukiz'15 twierdzi, że to nieprawda i zapowiada, że sprawa trafi do sądu.
źródło: dziennik.pl