
To nie była jej decyzja – tak poseł Jacek Sasin (PiS) odniósł się do dymisji Beaty Szydło ze stanowiska premiera i zastąpienie jej Mateuszem Morawieckim. Podkreślił, że decyzja zapadła w szerokim gronie partyjnym w wyniku długotrwałych rozmów. Poseł Sasin był gościem Konrada Piaseckiego w Radiu Zet.
REKLAMA
Mam nadzieję, że żadna partia w Polsce nie funkcjonuje w ten sposób, że decyzja o zmianie premiera zapada jednoosobowo – dodał polityk PiS. Odniósł się także do plotek o złym stanie zdrowia przewodniczącego Jarosława Kaczyńskiego, który rzekomo miał mu uniemożliwić stanięcie na czele rządu. "Proszę się nie martwić zdrowiem Jarosława Kaczyńskiego. Jest bardzo dobre, znakomite" – zapewniał Jacek Sasin.
Dodał, że akceptuje wymianę premiera, bo rozumie stojące za nią powody. Zgodnie ze stanowiskiem komitetu politycznego partii stwierdził, że Beata Szydło była najlepszym premierem na etapie "naprawy państwa", ale teraz "potrzebne jest otwarcie nowego etapu", czyli "postawienie na gospodarkę i przyspieszony rozwój", w czym lepiej sprawdzi się Mateusz Morawiecki.
Czy to znaczy, że przez ostatnie dwa lata coś w tej dziedzinie szwankowało? "To się działo przez ostatnie dwa lata, ale trzeba szybciej" – tak na pytanie dziennikarza odpowiedział polityk partii rządzącej.
"Czy Beata Szydło uznała, że wymieni siebie samą?" – zapytał Konrad Piasecki odnosząc się do planów premier Szydło z października, która zapowiadała wymianę części gabinetu. "Nie. To nie była jej decyzja" – odpowiedział Sasin zapewniając, że decyzja zapadła w wieloosobowym gronie komitetu politycznego partii. Polityk PiS nie chciał odpowiedzieć na pytanie czy i jakie argumenty za swoim odejściem przedstawiła Szydło. Nie udzielił także odpowiedzi na pytanie, czy nowy premier zaoferuje byłej premier Szydło tekę ministra. Podkreślił jednak, że Morawiecki nie podejmie tej decyzji jednoosobowo.
"Mateusz Morawiecki nie jest w PiS obcym ciałem, każdy z nas był kiedyś nowy. Ważne jest z jakim dorobkiem i pomysłem się przychodzi. Morawiecki jest ojcem sukcesu gospodarczego PiS" – opisywał Sasin nowego premiera. Według niego wymiana na stanowisku szefa rządu PiS może poprawić relacje z Unią Europejską. "Być może trzeba poprawić komunikację" – powiedział Sasin. Zastrzegł jednak, że nie może to nastąpić kosztem "wyrzeczenia się narodowego interesu".
Według posła partii rządzącej Szydło odchodzi "w glorii chwały i powodzenia" i będzie mogła pełnić każdą funkcję w Polsce i za granicą.
Sasin zapowiedział że zagłosuje za projektami sądowymi PiS mimo, że Biuro Legislacyjne Sejmu i konstytucjonaliści wskazują, że ustawy łamią Konstytucję. "Ja czytałem inne ekspertyzy" – uciął. "Suwerenem jest naród i jego wola" – oznajmił.
Poseł Sasin odniósł się także do wpisu na Twitterze swojego partyjnego kolegi, Tomasza Latosa, który stwierdził, że wymiana premiera przykryła projekty PiS o sądownictwie. "Nie rozumiem tego wpisu, trzeba zapytać posła Latosa. Nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy, że PiS zmienia premiera po to, by przykryć dyskusję o projektach sądowych" – powiedział Sasin.
źródło: RadioZet.pl
