
Piotr Czarnynogi, radny z Prawa i Sprawiedliwości, dołożył się do renowacji organów w jednym z kościołów w Bieruniu. W zamian za to miejscowy artysta postanowił umieścić jego wizerunek na tym instrumencie.
REKLAMA
Bieruń to niewielkie miasto w województwie śląskim. Piotr Czarnynoga, radny sejmiku województwa śląskiego z listy Prawa i Sprawiedliwości, udzielił finansowego wsparcia kościołowi św. Bartłomieja Apostoła. Dołożył się bowiem do renowacji organów, na których zresztą gra – informuje "Gazeta Wyborcza". W zamian za to miejscowy artysta postanowił umieścić jego wizerunek na tym instrumencie. Ale na tym nie poprzestał. Obok radnego PiS pojawiła się jego małżonka – dyrektorka szkoły muzycznej w Oświęcimiu.
Dziennikarze "Gazety Wyborczej" zapytali posła PiS, jak się czuje, gdy patrzy na swoją podobiznę. Ten odparł, że na początku było mu zwyczajnie "głupio", bo nie spodziewał się, że artysta wiernie odwzoruje jego wizerunek. – Ponieważ jednak utożsamiam się ze śpiewaniem i muzyką, to wiem, że jestem na właściwym miejscu – stwierdził radny PiS.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
