
Incydent, do którego doszło w piątek w Piotrkowie Trybunalskim, był dotąd tematem plotek, ale teraz oficjalnie potwierdziła go policja. Zwolennik PiS groził, że podpali się w biurze partii w proteście przeciwko wymianie Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego na stanowisku premiera.
REKLAMA
Wielu zwolennikom partii rządzącej nie podoba się wymiana Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego. Jednym z nich jest mężczyzna, który w piątek, gdy już wiadomo było że dojdzie do zmiany szefa rządu, wszedł do biura poselskiego ministra Antoniego Macierewicza w Piotrkowie.
Mężczyzna przedstawił się jako zwolennik PiS. Pracownikowi biura poselskiego powiedział, że zamierza się podpalić w proteście przeciwko zmianie premiera. Podwładny Antoniego Macierewicza zawiadomił policję, która szuka teraz mężczyzny. Funkcjonariusze obawiają się, że może popełnić samobójstwo.
źródło: DziennikLodzki.pl
