
Członkowie sejmowej komisji spraw zagranicznych nie poparli kandydatury Barbary Stanisławczyk-Żyły na stanowisko ambasadora RP w Izraelu. "Nawet na mnie z PiS nie głosowali?" – dociekała była prezes Polskiego Radia.
REKLAMA
Wczoraj "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że była prezes Polskiego Radia ma zostać ambasadorem RP w Izraelu. Barbara Stanisławczyk-Żyła miała zastąpić Jacka Chodorowicza, który tę funkcję pełni od 5 lat. Opinię w tej sprawie miała jeszcze wydać sejmowa komisja spraw zagranicznych, która obradowała wczoraj po południu. Najpierw zaprezentowano Stanisławczyk jako doktor nauk politycznych, publicystkę, która ma doświadczenie w zarządzaniu mediami i pisaniu książek, potem głos zabrała sama kandydatka.
Stanisławczyk podczas swojego wystąpienia mówiła m.in. o relacjach Polski i Izraela w zakresie gospodarki, kultury. Wymieniała m.in. wizyty polskich polityków w tym kraju. Posłowie opozycji wytykali kandydatce na ambasadora RP, że nie ma doświadczenia w dyplomacji, a jej prezentacja była bardzo ogólna. – Muszę z przykrością przyznać, że było to jedno z najbardziej żenujących wysłuchań, jakich doświadczyłem od początku tej kadencji. Miałem wrażenie, że pani kandyduje na dyrektor instytutu Kultury w Tel Awiwie, ale na pewno nie na dyrektor placówki – mówił poseł Norbert Obrycki z PO.
Byłej prezes nie poparli nawet członkowie Prawa i Sprawiedliwości. – Bardzo dziwne głosowanie, większość była przeciw, nawet prawie nikt za i trzy osoby się wstrzymały – słychać na nagraniu z posiedzenia, jak Barbarze Stanisławczyk wynik głosowania zrelacjonował jeden z członków komisji. – Nawet na mnie z PiS nie głosowali? – zapytała w odpowiedzi była prezes Polskiego Radia. – W kuluarach traktuje się to głosowanie jako wotum nieufności wobec szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego – wyjaśnił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" jeden z posłów opozycji. Jednak opinia sejmowej komisji spraw zagranicznych nie jest wiążąca przy decydowaniu o wysłaniu danej osoby na placówkę.
Barbara Stanisławczyk z dyplomacją dotychczas miała niewiele wspólnego. Na początku 2016 roku została prezesem Polskiego Radia. Wcześniej współpracowała m.in. z magazynem "Sukces", "Pani". Napisała kilka książek, m.in. Ostatni krzyk. Od Katynia do Smoleńska historie dramatów i miłości.
źródło: Wyborcza.pl, Wirtualnemedia.pl
