W PiS przestraszyli się gniewu niepełnosprawnych Polaków? Mają jeszcze rozważyć utrzymanie głosowania korespondencyjnego

W PiS mają jeszcze rozważyć utrzymanie głosowania korespondencyjnego dla niepełnosprawnych. Odpowiednie poprawki do zmian w kodeksie wyborcy mogą jeszcze wprowadzić senatorowie.
W PiS mają jeszcze rozważyć utrzymanie głosowania korespondencyjnego dla niepełnosprawnych. Odpowiednie poprawki do zmian w kodeksie wyborcy mogą jeszcze wprowadzić senatorowie. Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Wygląda na to, że w PiS przestraszono się konsekwencji odebrania niepełnosprawnym Polakom prawa do głosowania korespondencyjnego. Jak poinformował w niedzielę wiceminister kultury Jarosław Sellin, senatorowie "dobrej zmiany" prawdopodobnie rozważą poprawki do przyjętej wcześniej przez Sejm nowelizacji kodeksu wyborczego, które sprawią, że nowe prawo w mniejszym stopniu uderzy w osoby niepełnosprawne.

– Niewykluczone, że ten temat będzie jeszcze raz rozważany. Widzimy też mankamenty tego głosowania korespondencyjnego, bo to jednak jest miejsca, gdzie można dokonywać różnych nadużyć. Ale jest oczywiście ten walor, o którym wielu parlamentarzystów mówiło – możliwości głosowania osób, które fizycznie do urn wyborczych udać się nie mogą – stwierdził Jarosław Sellin na antenie Radia Zet.

Jak informowaliśmy w naTemat, zmiany w kodeksie wyborczym staną się teraz przedmiotem prac Senatu, gdyż w piątek przyjęto je w Sejmie. Po tej decyzji opozycja zaczęła przygotowywać alternatywne rozwiązanie dla niepełnosprawnych Polaków, którzy nadal chcieliby osobiście brać udział w wyborach. Były minister zdrowia w rządzie PO-PSL Bartosz Arłukowicz ogłosił powołanie ruchu kierowców, którzy dowiozą do lokali wyborczych wszystkich niepełnosprawnych chcących zagłosować samodzielnie. Podobną ofertę wysunęły też władze Warszawy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...