
W krajach, w których rynek usług prawniczych funkcjonuje nieco swobodniej niż w Polsce, prawnik to usługa jak każda inna. Jak każdą inną usługę adwokaci reklamują więc swoje kompetencje. Czasami sięgając po najbardziej kreatywne metody, jak specjaliści od prowadzenia rozwodów z Drezna...
REKLAMA
Hannig, Ahrendt & Partners to jedna z lepszych kancelarii prawniczych w Dreźnie. Wyspecjalizowana między innymi w prowadzeniu spraw rozwodowych. Mimo renomy, w obliczu kryzysu gospodarczego postanowiła zainwestować w reklamę swoich zdolności w kończeniu sformalizowanych związków. Szczególnie, że jednocześnie kryzys dopadł także instytucję małżeństwa, więc o rynek rozwodów warto było walczyć. I choć klip promujący usługi prawników z Hannig, Ahrendt & Partners nagrano już dwa lata temu, reklama zaczęła robić furorę dopiero teraz.
W sieci wpadła bowiem w oko dziennikarzom dziennika "Bild", którzy postanowili podzielić się znaleziskiem z całymi Niemcami. I tak za Odrą rozpętała się mała burza. Bo czy prawnikowi wolno reklamować się klipem, w którym ktoś popełnia przestępstwo? A o to właśnie chodzi w półminutowej produkcji zachwalającej zdolności adwokatów rozwodowych z Drezna.
Bezchmurne niebo, willowa dzielnica. Piękna, młoda kobieta w seksownej sukience wieczorowej wychodzi przed dom. Muzyka robi się coraz bardziej tajemnicza, obok jej szpilek pojawiają się krople krwi. Gdy krople potu ociera z czoła, pozostawia na nim kolejny krwawy ślad. Chwilę później widzimy w jej rękach piłę i dobrze wiemy, co musiało się stać. Wtedy na ekranie pojawia się rada od Hannig, Ahrendt & Partners: "Nie doszłoby do tego z prawnikiem rozwodowym".
Zresztą, zobaczcie sami:
– Chcieliśmy pokazać, że jesteśmy trochę inni, trochę niekonwencjonalni, i nie do końca tacy sztywni. Ta reklama była moim pomysłem – zdradził dziennikarzom "Bilda" adwokat Frank Hannig. Dodając też, że jej publikacja sprawiała, że mieli trochę problemów z opiniami, które pojawiły się wśród członków ich samorządu zawodowego. Ostatecznie kontrowersje jednak ucichły. – Nikt nie ośmieliłby się zrobić tego dziesięć lat temu, ale dziś wszyscy widzą, że to satyra – tłumaczy Hannig.
Polecamy również: Divorce Hotel, imprezy i wyjazdy dla eksmałżonków. Poznaj rozwody w amerykańskim stylu
Dlatego jego kancelaria przygotowuje się do produkcji kolejnej reklamówki utrzymanej w tym sensacyjnym klimacie. Bohaterka, którą znamy z niewłaściwego rozwiązywania problemów małżeńskich ucieka z miejsca zbrodni i nagle łapie ją policja. I wtedy pojawia się kolejna wskazówka od niemieckich prawników: "Zajmujemy się również prawem karnym!".
