
Telewizja Polska szykuje poważne zmiany w swojej strukturze. Stacja zamierza zrezygnować ze stanowisk dyrektorów anten, a ich kosztem rozbudować biuro programowe. Według dyrektora TVP2 Marcina Wolskiego oznacza to tylko jedno: będzie musiał sobie poszukać innej pracy.
REKLAMA
W wywiadzie dla tygodnika "Do Rzeczy" obecny dyrektor telewizyjnej Dwójki Marcin Wolski odniósł się do sytuacji kanału i do zmian, które w najbliższym czasie szykują się w telewizji publicznej. A nie są one dobre dla niego samego. Dotyczą one likwidacji stanowisk dyrektorów poszczególnych anten. Rada nadzorcza TVP zatwierdziła już nowe zapisy o rozpoczęciu reform organizacyjnych.
– Niezależnie od ewentualnych kataklizmów niedługo nie będzie mnie na stanowisku, bo po prostu nie będzie Dwójki. Reforma Telewizji Narodowej nie przewiduje bytu samodzielnych anten. Wyrok zapadł, tylko nie wiadomo, kiedy będzie ogłoszony. Jeśli mam obstawiać, to egzekucja odbędzie się w noc sylwestrową albo noc kupały. Jednak spokojnie, odnajdę się w innym miejscu – powiedział Wolski. Jak sam przyznał, do końca wierzył, że nowa ustawa abonamentowa zlikwiduje problem finansowania mediów publicznych i pozwoli na realizację misji. Jednak nic z tego, a i samą pracę w TVP wyobrażał sobie zupełnie inaczej. Prawdopodobnie więc, w nowym roku Wolski przestanie być dyrektorem TVP2. Jednak nie ma się chyba co martwić o brak pracy: jest przecież twórcą programu "W tyle wizji", Szopki Noworocznej czy scenariuszy seriali emitowanych na antenach TVP.
źródło: "Do Rzeczy"
