Sędzia Anna Korwin-Piotrowska z Opola w trakcie protestów w obronie niezależności sądów.
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska z Opola w trakcie protestów w obronie niezależności sądów. Fot. Roman Rogalski / Agencja Gazeta

Stanowisko straciła kilka dni temu, ale na tym nie koniec. "Gazeta Wyborcza" informuje, że Ministerstwo Sprawiedliwości napisało na odwołaną wiceprezes Sądu Okręgowego w Opolu anonimowy donos. Do dokumentu miały zostać dołączone zdjęcia Anny Korwin-Piotrowskiej z protestów w obronie niezależności sądów.

REKLAMA
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska przyznała dziennikarzom, że wielokrotnie brała udział w manifestacjach przeciwko zmianom w sądownictwie. – Nie byłam osobą mile widzianą przez ministerstwo na tym stanowisku. Niejednokrotnie wskazywałam, że pewnych żądań dla nich nie wykonam, bo są sprzeczne z prawem. Zawiadamiałam Krajową Radę Sądownictwa o naruszaniu przez urzędników i sędziów Ministerstwa Sprawiedliwości swoich uprawnień nadzorczych wobec sądu – powiedziała sędzia w rozmowie z "GW". I jednocześnie już zapowiedziała, że odwoła się do sądu pracy i rozważa wystąpienie ze skargą do Strasburga. – Nie zamierzam teraz odejść, schować się w kąt i milczeć – zapewniła.
Annę Korwin-Piotrowską ze stanowiska wiceprezesa Sądu Okręgowego w Opolu odwołano 18 grudnia... faksem. Mimo to w poniedziałek i wtorek sędzia, jako urzędująca wiceprezes, wciąż przyjmowała interesantów. W rozmowie z dziennikarzami przyznała, że dopóki nie otrzyma oryginału odwołania, "czuje się w obowiązku pełnienia swojej funkcji".
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro robi prawdziwe czystki w sądach. Najczęściej prezesów sądów odwołuje właśnie faksem. Tak było m.in. w przypadku prezesa i wiceprezesa Sądu Rejonowego w Żorach. Kontrowersje wzbudziło powołanie na prezesa Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia Piotra Skrzyszowskiego, który miał być w przeszłości karany dyscyplinarnie – informowała "Gazeta Wyborcza".
źródło: Wyborcza.pl