"Mahomet to był człowiek, który seryjnie mordował i gwałcił...". Ks. Oko znów pojawił się w mediach i wywołał skandal

Ks. Oko powrócił do mediów po dłuższej przerwie i od razu wywołał międzyreligijny skandal.
Ks. Oko powrócił do mediów po dłuższej przerwie i od razu wywołał międzyreligijny skandal. Fot. screen z twitter.com/tvpinfo
Gościem bożonarodzeniowego wydania programu "Minęła 20" w TVP Info był dawno nie widziany w mediach ks. Dariusz Oko, znany z delikatnie mówiąc kontrowersyjnych wypowiedzi (chociażby na temat osób homoseksualnych czy dzieci poczętych metodą in vitro). Tym razem zabrał głos w sprawie islamu i jego wyznawców. I nic dobrego z tego nie wyszło.

Wydawałoby się, że świąteczny czas to moment na refleksję i odpoczynek, a w studiach telewizyjnych, co bardzo rzadkie, także może nastąpić wyciszenie emocji, chociaż na kilka dni. Jednak nie tym razem. W TVP Info pojawił się dawno nie widziany i nie słyszany ks. Dariusz Oko. Wystarczyło niecałe dwie minuty, aby przekonać się, że w kwestii jego wypowiedzi nic się nie zmieniło, a bożonarodzeniowy czas wcale nie musi być taki wyważony i spokojny.
– Trzeba pamiętać, że sam Mahomet to nie był drugi Pan Jezus, tylko to był człowiek, który seryjnie mordował i gwałcił ze swoimi towarzyszami. Wymordował całe plemię – 800 mężczyzn – a ich kobiety sprzedał na targu. Jemu przypadło 20 proc., to była jego część w łupach– tłumaczył ks. Oko, odpowiadając na pytania prowadzących o religię islamu, kryzysy uchodźczy i kwestię przyjmowania imigrantów z Bliskiego Wschodu.

Duchowny stwierdził także, że islam to religia przemocy, a wpuszczenie jego wyznawców do danego społeczeństwa prowadzi wyłącznie do ograniczenia jego wolności. – Tam, gdzie wchodzą muzułmanie tam kończy się wolność, tam nie można zmienić religii, tam jest przemoc – mówił ks. Dariusz Oko. Jak nietrudno się domyśleć, te wypowiedzi nie spodoboały się wielu osobom.
Przez dłuższy czas, krakowski duchowny nie zabierał głosu w mediach, jednak trzeba przyznać, że jak już to zrobił to znów jest o nim głośno. Szkoda tylko, że kolejna szansa na normalny dialog religijny, kulturowy i społeczny, który powinien być kształtowany także przez księży została zaprzepaszczona, a w jej miejsce pojawił się kolejny odcinek codziennej populistycznej papki. Co znamienne, głos księdza Oko jest zupełnie przeciwny do tego, którym w kazaniu na Pasterce mówił choćby przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki czy sam papież Franciszek.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.