Jarosław Zieliński ostro odpowiada aktorce Joannie Szczepkowskiej i broni swojego szefa ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka.
Jarosław Zieliński ostro odpowiada aktorce Joannie Szczepkowskiej i broni swojego szefa ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Od przedstawicielki "elity" oczekiwalibyśmy kultury i wysokich standardów, a nie mowy nienawiści. Wielki niesmak" - stwierdził w piątek wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński. W ten sposób odpowiedzialny za policję i inne służby mundurowe zastępca Mariusza Błaszczaka odpowiada słynnej aktorce Joannie Szczepkowskiej, która w ostrych słowach skrytykowała jego szefa.

REKLAMA
– Tydzień temu w Polsce skończył się komunizm – wypalił 27 grudnia na antenie Polskiego Radia minister spraw wewnętrznych i administracji. Na te słowa szybko zareagowała Joanna Szczepkowska, czyli aktorka, która uważana jest za pierwszą osobę, która oficjalnie ogłosiła upadek komunizmu w Polsce. W październiku 1989 roku Szczepkowska na antenie TVP wypowiedziała słynną frazę "Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm". "Towarzyszu Ministrze Błaszczak (...) żeby takie zdanie wybrzmiało i miało sens, trzeba je mówić z pozycji ryzyka, a nie ze stołka w rządzie. Trzeba osobistej, samotnej odwagi, a nie władzy nad policją" – napisała artystka w emocjonalnym oświadczeniu.
I na tym nie skończyła... "Policyjny piesku. Jedyne co umiesz to łasić się i podawać lapę. Nie masz własnych myśli, nie masz własnego zdania, możesz tylko ściągać i powtarzać cudze słowa jako swoje. Jesteś idealnym typem komunistycznego aparatczyka" – oceniała Szczepkowska. "Tworzycie nową formę komunizmu. Rosja nie musi tu przychodzić. To Wy tworzycie Rosję u nas. Komunizm się skończył w 1989 roku, a w 2017 Polska za Waszą przyczyną stała się częścią Wschodu" – kontynuowała.
Po kilku dniach namysłu do kontrataku i obrony szefa MSWiA ruszył Jarosław Zieliński. "Pani Joanna Szczepkowska w 1989 roku przedwcześnie ogłosiła koniec komunizmu w Polsce. Wierzę, że dzięki Prawu i Sprawiedliwości epoka ta się ostatecznie zakończy. Od przedstawicielki "elity" oczekiwalibyśmy kultury i wysokich standardów, a nie mowy nienawiści. Wielki niesmak" – stwierdził polityk na Twitterze.