Kamil Stoch mistrzowsko odpowiedział po "niemieckiej" wersji polskiego hymnu

Kamil Stoch musiał wysłuchać dziwnej wersji polskiego hymnu w Ga-Pa. Na szczęście, komentując tę sytuację, sam zachował klasę.
Kamil Stoch musiał wysłuchać dziwnej wersji polskiego hymnu w Ga-Pa. Na szczęście, komentując tę sytuację, sam zachował klasę. TVP Info
Kamil Stoch skomentował wykonanie Mazurka Dąbrowskiego po tym, jak w bardzo dziwny sposób zagrali go Niemcy. Incydent miał miejsce po zwycięstwie Stocha w Garmisch-Partenkirchen w ramach Turnieju Czterech Skoczni.


Zwycięzca dwóch tegorocznych konkursów TCS w rozmowie ze skijumping.pl przede wszystkim pochwalił wcześniejsze wykonanie hymnu po jego poprzednim triumfie w Oberstdorfie. – W Oberstdorfie zagrano długą i piękną wersję, co było super. Natomiast w Garmisch-Partenkirchen było to trochę nudnawe. Na szczęście, melodia była taka, jaka powinna być – powiedzial Stoch w rozmowie ze skijumping.pl.

Niemcy, po zwycięstwie Kamila Stocha w konkursie w Garmisch-Partenkirchen tak nieudolnie odegrali Mazurka Dąbrowskiego, że można się nawet zastanawiać, czy jest to polski hymn. Niektórzy odebrali to nawet jako zemstę za przeskoczenie niemieckiego skoczka Richarda Freitaga.
Internauci sarkastycznie komentowali wykonanie hymnu, porównując je do niesławnego hymnu w wykonaniu Edyty Górniak na mundialu w Korei i Japonii.
Inni porównali niemieckie wykonanie do twórczości Fryderyka Chopina.
Z dwoma zwycięstwami Kamila Stocha wiąże się też inna głośna sytuacja. Dziennikarz TVP próbował zagadnąć sportowca o powtórzenie wyczynu Niemca Svena Hannawalda, który zasłynął zwycięstwem we wszystkich konkursach podczas jednej edycji TCS. Stoch jednak nie pozwolił zadać mu do końca pytania.

źródło: Skijumping
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...