
Donald Tusk lubi "haratać w gałę". Na ostatnim nagraniu można zobaczyć go w akcji, ale wcale nie na boisku .– Nie martwcie się kontuzją Roberta. Są alternatywy – zażartował Donald Tusk na Twitterze.
Do wpisu dołączył krótkie nagranie. Widać na nim, jak były premier żongluje piłką na oblodzonym parkingu. W treningu towarzyszy mu biało-czarny pies, który ma z tego dobrą zabawę. Szef Rady Europejskiej trochę się ślizga, ale trzeba przyznać, że całkiem dobrze sobie poradził na trudnej nawierzchni.
W swoim ostatnim wpisie Tusk nawiązał do kontuzji Roberta Lewandowskiego. – Czuję się lepiej, ale nie nakładam na siebie presji. Nie wiem, czy zagram z Bayernem – powiedział dziennikarzom Robert Lewandowski.
