
"Andrzej Rysuje" wykrakał. Rysunek satyryczny, na którym przedstawił scenkę, jak jeden z królów idących do Betlejem zostaje pobity, bo przechodził przez Polskę, niewiele odbiegają od rzeczywistości. W Święto Trzech Króli trójka pijanych Polaków zaatakowała Hindusa. Myśleli, że jest Arabem.
REKLAMA
Do ataku doszło wieczorem 6 stycznia w samym centrum Wrocławia. Trójka Polaków postanowiła inaczej uczcić święto Trzech króli. Wygląda na to, że śmiechem-żartem znany rysownik Andrzej Rysuje przewidział całą sytuację.
I chociaż na Placu Dominikańskim było mnóstwo przechodniów, to znalazł się tylko jeden odważny, który stanął w obronie Hindusa. Gdyby nie on, całe zajście mogło zakończyć się bardziej tragicznie.
Jak relacjonuje portal tuwroclaw.pl trójka agresywnych mężczyzn zaczepiła na przystanku autobusowym obcokrajowca. Myśleli, że jest Arabem. Chcieli go zrzucić do tunelu samochodowego przy pl. Dominikańskim. Wówczas przechodzień stanął w obronie Hindusa. Agresja pijanych skupiła się na nim. W wyniku pobicia trafił do szpitala.
Trójka pijanych Polaków szybko została zatrzymana przez policje i pozostaje mieć nadzieję, że odpowiedzą za swój czyn. Wrocław uchodził za miasto tolerancyjne i to mimo wybryków Piotra Rybaka, czy byłego ks. Jacka Międlara. Widać jednak, że szerzona przez nich nienawiść zbiera żniwo.
Źródło: tuwroclaw.pl
Źródło: tuwroclaw.pl
