
Cała działalność i obecność w mediach Ewy Chodakowskiej kręci się wokół treningów, zdrowia, jedzenia i motywacji do zmiany stylu życia. Jednak najnowszy facebookowy wpis trenerki nie porusza ani jednej z tych kwestii. Tym razem odnosi się do "przepisu na żonę" i przemocy wobec kobiet.
– Żona ma być ładna, żeby seks nie był przymusem. Niewysoka, z płaską głową, żeby można było na niej postawić szklankę z piwem. Do tego posłuszna, inteligentna i w miarę majętna. Powinna być katoliczką - by wiedziała, gdzie jej miejsce. Dobrze, aby była naiwna, bo uwierzy w co trzeba – ten cytat z "przepisu na żonę" polityka PiS Łukasza Zbonikowskiego przywołuje Ewa Chodakowska i ostro go komentuje.
Apeluje też do wszystkich kobiet, które doświadczają przemocy w rodzinie, szczególnie ze strony swoich partnerów czy mężów, aby jak najszybciej udały się po pomoc i nie liczyły na pozytywną zmianę.
Pod wpisem pojawiły się setki komentarzy, w większości popierających apel. "Straszne to jest. Super Ewo, że poruszasz ten temat, może jakaś kobieta przeczyta twój post i odważy się uciec od swojego oprawcy" czy "Jejku, Ewa, czytasz w mojej głowie! Właśnie taki problem ma moja przyjaciółka. Kiedy w końcu zdecydowała się odejść od swojego męża, ten nie daje jej spokoju" – to tylko niektóre z nich. W komentarzach pojawiają się tez historie z życia kobiet skrzywdzonych przez swoich partnerów i mężów.
Trenerka zapowiada, że to początek jej zaangażowania w sprawę sytuacji kobiet i ich praw.
