"Służby i lewactwo znowu ich pokonały". Krystyna Pawłowicz z odsieczą odwołanym ministrom

Odwołanych ministrów w obronę wzięła niezawodna Krystyna Pawłowicz.
Odwołanych ministrów w obronę wzięła niezawodna Krystyna Pawłowicz. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Media i portale społecznościowe po rekonstrukcji są rozgrzane do czerwoności. Dymisje i powołania na stanowiska są komentowane od lewa do prawa. Głos zabrała też Krystyna Pawłowicz. I nie jest to pochwała zaprowadzonych w południe porządków. Okazuje się, że wszystkiemu winne są "służby i lewactwo".

Niektórzy już chwalą rządowe zmiany, inni nie widzą w nich nic oprócz podmiany twarzy, jeszcze inni zaś podnieśli larum i obwiniają o niekorzystne ich zdaniem roszady całe niesprzyjające otoczenie, łącznie z prezydentem Andrzejem Dudą. Do chóru tych ostatnich właśnie dołączyła Krystyna Pawłowicz. I to w swoim, nie do podrobienia stylu.
Panom Ministrom Janowi SZYSZKO,Witoldowi WASZCZYKOWSKIEMU i niezłomnemu Antoniemu MACIEREWICZOWI ,których -niestety- służby i lewactwo znowu pokonały, za ich służbę Polsce, moi Wyborcy i ja -DZIĘKUJEMY ! [pisownia oryginalna] – tak brzmi facebookowy wpis posłanki Pawłowicz. Na koniec, posłanka Prawa i Sprawiedliwości wyraziła nadzieję na powrót odwołanych ministrów do rządu. – Czekamy na Wasz powrót do służby Naszej Ojczyźnie – napisała Krystyna Pawłowicz.

Po przeczytaniu komentarzy pod wpisem, można wyciągnąć daleko idące wnioski: "Andrzej Duda jako prezydent Polski to nieporozumienie", a Prawo i Sprawiedliwość na czele z Jarosławem Kaczyńskim uległo wpływom dawnych służb i nieodkrytych jeszcze spisków. Komentarz Krystyny Pawłowicz to kolejny dowód na to, że przeprowadzona właśnie rekonstrukcja nie zejdzie w rządzącym obozie tak gładko, a kluczem do wewnętrznego konfliktu jest nie kto inny jak Antoni Macierewicz.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...