Ależ zastępcę wybrał sobie Brudziński! Jego obecność w MSWiA może załamać opozycję

Paweł Szefernaker ma być zastępcą Joachima Brudzińskiego w MSWiA. Na zdjęciu minister spraw wewnętrznych i administracji podczas uroczystości powołania nowych członków rządu.
Paweł Szefernaker ma być zastępcą Joachima Brudzińskiego w MSWiA. Na zdjęciu minister spraw wewnętrznych i administracji podczas uroczystości powołania nowych członków rządu. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Nazywany "szefem internetowych trolli PiS-u", "cyfrowym szogunem" lub po prostu "specem od propagandy". Poseł Paweł Szefernaker ma być pierwszym zastępcą Joachima Brudzińskiego w MSWiA. Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, ma on zajmować się administracją oraz kontaktami z samorządami. Taki człowiek do takich zadań w roku wyborów samorządowych? Dla opozycji nie pachnie to dobrze.

Pamiętacie jeszcze o co chodziło ze zmianami w ordynacji szykowanymi przez PiS na tegoroczne wybory samorządowe? Kiedy je uchwalano, opozycja grzmiała, że Mariusz Błaszczak przejmie ogromną część kompetencji Państwowej Komisji Wyborczej. Kandydatów na szefa Krajowego Biura Wyborczego - organu zapewniającego obsługę PKW - przedstawiać ma bowiem szef MSWiA po zasięgnięciu opinii szefów trzech Kancelarii: Sejmu, Senatu i Prezydenta. Ma on także wskazywać kandydatów na komisarzy wyborczych. Wtedy wydawało się, że pozycja ministra Błaszczaka jest niezagrożona i jego rekonstrukcja nie czeka. Stało się inaczej – Błaszczak został przesunięty na odcinek obrony, zaś jego w MSWiA zastąpi Joachim Brudziński. I już zaczął on sobie dobierać współpracowników.

Biorąc pod uwagę, że MSWiA ma teraz odgrywać istotną rolę w przygotowywaniu i przebiegu wyborów, kandydatura Pawła Szefernakera, który miałby odpowiadać za kontakty z samorządami, wydaje się genialnym ruchem – oczywiście z punktu widzenia interesów PiS. Dla opozycji zaś może to oznaczać, że w listopadowych wyborach odegra rolę tła.
Właściwie nie ma wątpliwości, że w 2015 r. to on, 28-letni wówczas szef Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości, dokonał tego, co obecnej opozycji wydawało się niemożliwe – sprawił, że PiS wygrał zarówno w wyborach prezydenckich, jak i parlamentarnych.
Teraz, gdy – jak mówił przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński – Komisja "staje się kwiatkiem do rządowego kożucha", a KBW "staje się agendą rządową", wiceminister Szefernaker będzie miał spore pole do popisu.

źródło: tvn24.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...