Michał Karnowski odwraca kota ogonem w sprawie problemu neonazizmu
Michał Karnowski odwraca kota ogonem w sprawie problemu neonazizmu Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

"Warszawa europejską stolicą rasizmu" – tak pisze Gabrielle Lesser na łamach niemieckiej gazety "Tageszeitung". Dziennikarka mieszka w Polsce, a do podzielenie się swoimi przemyśleniami natchnął ją materiał "Superwizjera" na temat neonazistów, który wywołał ogromną dyskusję. Nie spodobał się on jednak prawicowcom, w tym Michałowi Karnowskiemu.

REKLAMA
– Chociaż neofaszystowskie marsze pod rasistowskimi hasłami w rodzaju "Polska będzie biała albo wyludni się" są w Polsce od dawna na porządku dziennym, to urodzin masowego mordercy Adolfa Hitlera dotychczas w Polsce nie obchodzono, nie składano mu też hołdu – wyjaśnia w artykule Lesser.
– Polacy w mundurach Wehrmachtu i SS ryczący "Sieg Heil", ołtarz z portretem Hitlera i flagami ze swastyką – takie obrazki leciały w polskiej telewizji – dodaje.
Bolesna prawda
Lesser twierdzi ponadto, że tzw. polska elita polityczna patrzy przychylnie na takie rzeczy, jak palenie kukły Żyda na wrocławskim rynku. Kobieta nazywa Warszawę "europejską stolicą rasizmu", czego dowodem miałby być ostatni Marsz Niepodległości. – Urodziny Hitlera obchodzone przez garstkę polskich neonazistów są jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Pod nim Polska stała się w ostatnich latach bardzo brunatna – podsumowuje.
Obok takiej krytyki nie przeszedł obojętnie m.in. Michał Karnowski z prawicowego tygodnika "wSieci". – Brawo TVN, brawo GW, brawo PO, brawo Nowoczesna i reszta. Nie wstyd wam, że tak ojczyznę naszą obrobiliście? – komentuje na Twitterze.
– Wytoczyć sprawę nazistowskiej dziennikarce. Milion euro kary i zakaz wjazdu do Polski. Tylko tak niemieckich zwyrodnialców oduczymy plucia na Polskę – komentuje wpis Karnowskiego internauta. To jeden z wielu utrzymanych w takim tonie.